Archive | September 2014

Kuba Rozpruwacz był Żydem polskiego pochodzenia – ujawniły badania DNA

Kuba Rozpruwacz był Żydem polskiego pochodzenia – ujawniły badania DNA

MT/Marek Rybarczyk

Nigdy go nie schwytano. Wokół jego historii powstało wiele mitów. Dziś, dzięki badaniom DNA, wiadomo już, że słynnym mordercą był Żyd polskiego pochodzenia, Aaron Kozmiński – ujawnia “Mail on Sunday”, opierając się na dowodach analityka sądowego dra Jariego Louhelainena.

Zabijał po północy. Napadał w wąskich, oświetlonych gazowymi lampami uliczkach East Endu. Mordował za pomocą rzeźniczego noża. Ciął głęboko, tak by ostrze opierało się o kręgosłup.

Od sierpnia do listopada 1888 r. Kuba Rozpruwacz brutalnie zamordował pięć kobiet. „Wielka trwoga ogarnęła serca mieszkańców wąskich uliczek. Wiedzieli, że za każdym rogiem może się czaić morderca” – pisała autorka wspomnień z tamtego czasu. Dopiero Boże Narodzenie przyniosło uspokojenie po fali zabójstw.

Fascynacja Rozpruwaczem i jego zbrodniami przeżywa renesans. W Londynie i Nowym Jorku urządzane są imprezy świąteczne i noworoczne Jack the Ripper. Pojawiają się nowe gry planszowe i komputerowe, np. „Pojedynek Sherlocka Holmesa z Rozpruwaczem”.

Czytaj dalej tu: Kuba Rozpruwacz był Żydem …


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Nikt nie chce być potworem. Film izraelskiego reżysera wszedł do kin

Nikt nie chce być potworem. Film izraelskiego reżysera wszedł do kin

– Moje filmy to przejaw stresu pourazowego. Gdy byłem młody, bardzo chciałem kręcić opowieści w rodzaju „E.T.”. Ale jak możesz myśleć o „E.T.”, jeśli ciągle siedzisz w schronie? – mówi izraelski reżyser Yariv Horowitz. Do kin wszedł właśnie jego film „Rock Ba-Casba”.

Newsweek: „Rock Ba-Casba” opowiada o grupce izraelskich żołnierzy patrolujących Gazę podczas pierwszej intifady (1987-1991). Pan sam był wtedy jednym z nich. Nakręcił pan też dokument „Aftershock” o żołnierzach cierpiących na zespół stresu bojowego. Jak wojna wpłynęła na pana pokolenie?

Yariv Horowitz: Większość z nas ma głębokie traumy. Wielu przeżywało potężny moralny konflikt: szliśmy ulicami palestyńskich miast i czuliśmy na sobie pełne nienawiści spojrzenia dzieciaków. To my byliśmy potworami. A przecież nikt nie chce być tym złym. Moja generacja stosowała siłę wobec dzieci i kobiet. Im byliśmy starsi, tym więcej wątpliwości rodziło to doświadczenie: po co właściwie tam poszliśmy? Czy mogliśmy się zachować inaczej? Mnóstwo moich przyjaciół w rezultacie wyjechało do Europy, głównie do Niemiec. To zresztą zakrawa na ironię, że Żydzi uciekali akurat do Niemiec. W końcu to Niemcom udało się po II wojnie wypchnąć Żydów na Bliski Wschód, gdzie własnymi rękami i za własne pieniądze zbudowaliśmy sobie największe getto na świecie. Bo żyjemy w getcie, pośrodku islamskiego żywiołu, który nas nienawidzi, w jednym z najbardziej niebezpiecznych zakątków świata.


Czytaj dalek tu: Nikt nie chce być potworem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Magda Gessler: Rzecz o jajkach

Magda Gessler: Rzecz o jajkach

Jajko
 

W jednym z odcinków „MasterChefa” Gordon Ramsay poprosił uczestników o ugotowanie jajka na miękko. Proste w teorii zadanie okazało się niewykonalne, bo… zawodnicy nie mogli patrzeć na zegarek. Nie wiedzieli, że wystarczy zanurzyć jajko w wodzie i ogrzewać aż do zagotowania – gdy woda zawrze, jajko jest ugotowane na miękko.

Trudno dziwić się adeptom sztuki kulinarnej, skoro od zawsze w każdej kuchni widzieli minutniki. Szkoda tylko, że tak rzadko używamy minutnika przy gotowaniu jajek na twardo. Wbrew pozorom nie można ich gotować w nieskończoność. Jeśli czas gotowania będzie dłuższy niż sześć minut, zagwarantujemy żółtku nieapetyczną siną otoczkę. Jajka na twardo po ugotowaniu trzeba również zahartować w lodowatej wodzie, żebyśmy nie męczyli się przy stole z kiepsko odchodzącą od białka skorupką.

Moją ulubioną formą jajka do śniadania jest mollet, czyli jajko półtwarde. Gotowane przez cztery minuty charakteryzuje się całkowicie ściętym białkiem i lekko ściętym żółtkiem, z którego po przekrojeniu wypływa parująca, żółta lawa pełna smaku i dobroci. Odrobina zimnego masła, gruba sól i świeżo zmielony pieprz gwarantują niebiańskie doznania smakowe. Takie jajko genialnie pasuje też do sałat. Nieprawdopodobnie dodaje smaku sałacie nicejskiej, wzmacniając półpłynnym żółtkiem klasyczne połączenie tuńczyka, ziemniaków, fasolki szparagowej i pomidora.

Do restauracji wraca moda na jajka w koszulkach, gotowane bez skorupek we wrzątku z odrobiną octu. Jeśli chcemy przyrządzić je w domu, musimy pamiętać, że jajka do tego dania muszą być bezwzględnie świeże i wysokiej jakości. Przeterminowane trójki nie wchodzą w grę. Ważne też, by woda nie gotowała się zbyt intensywnie, a jedynie lekko bulgotała. Jajka w koszulkach można zrobić wcześniej, jeśli zaraz po wyłowieniu ich z wrzątku przełożymy je do wody z lodem. Przydatne, gdy z takimi jajkami chcemy podać wykwintną sałatę.

Mało kto wie, że istnieje w kuchni biszkopt z samych żółtek i odrobiny mąki. Trzydzieści żółtek ucieramy bez cukru na puch, łączymy z mąką (100 g) i pieczemy w kąpieli wodnej. Taką gąbczastą masę po ostudzeniu zanurzamy w pomarańczowo-cytrynowym ponczu na miodowym syropie z rumem i już mamy hiszpańską tartę cappuccino. Iberyjska kuchnia jajka uwielbia i umie ich używać. Sekretem tortilli, magicznego i diabelnie trudnego placka, jest odpowiednie traktowanie jajek. W procesie przygotowania tortilli najważniejsze jest dodanie jajek do uduszonych ziemniaków z cebulą wtedy, gdy wszystko ma temperaturę 50 stopni. Ani mniej, ani więcej. Tylko wtedy składniki pięknie się połączą, a tortilla nie będzie nieprzyjemnie sucha.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

As I See It: The false equation of Jew-hatred and Islamophobia

The Jerusalem Post - Israel News

As I See It: The false equation of Jew-hatred and Islamophobia


Desperate to build bridges to Muslims through interfaith work, Jewish leaders are minimizing evidence of Muslim extremism which otherwise risks driving the interfaith show off the road.

The Board of Deputies of British Jews, the main representative body of the Jewish community in the UK, managed last week to get itself into a terrible mess.

It issued a joint statement with the Muslim Council of Britain (MCB), which not only stated that the Middle East conflict must not poison community relations but also condemned “the targeting of civilians” which was “against our religious traditions.”

This unspecific formulation implied the Board was condemning Israel as well as Hamas for having targeted civilians in Operation Protective Edge. In the row that then erupted, the Board protested that the phrase could only relate to Hamas since Israel never targeted civilians.

But the MCB claimed the Board had agreed the phrase covered both sides. So the Board enabled the MCB to crow – falsely but plausibly – that the Jews had condemned Israel for war crimes. People were left scratching their heads at how the Board could have been quite so foolish; indeed, how it could have collaborated at all with the MCB which, along with its affiliates, has links to Islamic extremists, a history of support for Hamas and the Muslim Brotherhood and whose past leaders have described Israel as “the Zionist terrorist state.” The explanation lies at root in the UK Jewish leadership’s misguided and dangerous strategy for dealing with Britain’s Muslims. This error – which is on display in other Western Diaspora communities too – has placed the Jewish community on the wrong side in the struggle against Islamic extremism. Desperate to build bridges to Muslims through interfaith work, Jewish leaders are minimizing evidence of Muslim extremism which otherwise risks driving the interfaith show off the road.

The Jewish leadership also wants to demonstrate to the wider society that it cares about something beyond Jewish interests. As a result of all this, it has seized upon the apparent common ground of two similarly beleaguered minorities. There is some truth here. Both communities are affected by the attacks on infant male circumcision and ritual slaughter of food animals. However, the mistake the Jewish community has made is to claim that both Jews and Muslims therefore suffer from similar prejudices.

The joint statement with the MCB condemned anti-Semitism and Islamophobia as if they were equivalent forms of bigotry. Not so. Jew-hatred is entirely irrational.

Read more The false equation of…..


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Czym jest Polin? [ ciekawy projekt w MZHP ]

Czym jest Polin?

Platforma Historie Polin czerpie z bogatej, wielowiekowej tradycji polskich Żydów. Słowo Polin po hebrajsku i w języku Jidysz oznacza „Polska”, ale również „tutaj odpoczniesz”. To nawiązanie do pięknej legendy o przybyciu pierwszych Żydów do Polski. Ta legenda otwiera wystawę stałą Muzeum Historii Żydów Polskich, znajduje też swoje odbicie w muzealnym logotypie.


Czytaj dalej tu: Czym jest Polin?


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com