Archive | 2014/09/17

Skażone krajobrazy

Skażone krajobrazy

Martin Pollack

 

 

Przekład z języka niemieckiego Karolina Niedenthal

Skażone krajobrazy to esej o miejscach masowych mordów, dokonywanych w ukryciu, w ścisłej tajemnicy. Mordów, po których zacierano ślady: uciążliwi świadkowie byli likwidowani, doły, do których wrzucano zmarłych, ukrywano pod zasiewami łubinu lub krzakami zdziczałych porzeczek. Martin Pollack pyta, jak mieszka się ludziom na wielkim cmentarzysku Europy. Czy wiedzą, co kryje w sobie ziemia, którą uprawiają? Czy założyli tu warzywniak? Posadzili ziemniaki? Postawili stodołę? Czy też z trwogą wielkim łukiem obchodzą miejscowość, w której jest wielki zbiorowy grób, jak mówią starzy ludzie na wsi? A może nie przejmują się minionym?
Martin Pollack z wrażliwością na krwawą przeszłość postuluje stworzenie mapy „ skażonych krajobrazów”, która pomogłaby ocalić godność ofiar i uchronić je przed niepamięcią dyktowaną strachem. W przeciwnym razie, ostrzega, sprawcy zwyciężą, a zmieniony krajobraz pozostanie na zawsze milczącym triumfem okrucieństwa i buty jego projektantów.


Martin Pollack, znakomity pisarz, autor reportaży i esejów, jest zarazem poszukiwaczem utraconego czasu i strażnikiem pamięci. Ten nosiciel odpowiedzialności narodowej i rodzinnej (o swoim ojcu pisze, że był zbrodniarzem hitlerowskim) za koszmarną przeszłość jest zarazem archeologiem wiedzy o ofiarach dwóch strasznych totalitaryzmów XX wieku: nazizmu i bolszewizmu. Oto spogląda na pole, na ogród, na wzgórze czy na dolinę – i wszędzie widzi to samo: groby, groby, groby… Groby niepochowanych i nieopłakanych, niewinnych i bezsilnych, bezradnych i bezbronnych, bo przecież już martwych. Widzi je w każdym regionie Europy Środkowej i Wschodniej: w Słowenii i Austrii, w Niemczech i w Polsce, w Ukrainie i w Rumunii – wszędzie. Uzmysławia czytelnikowi – z czułością świadomą swego okrucieństwa – że żyjemy na wielkim cmentarzu, że nasze piękne krajobrazy były świadkami zbrodni. Ten krajobraz ożywiony jego piórem skrywa topografię przemocy i okrucieństwa. I mówi Pollack: „Skoro do tego mogło dojść – to może się powtórzyć. Dlatego trzeba być uważnym i czujnym”. Ta książka, pełna heroizmu i smutku, jest świadectwem europejskiego humanisty, który żyje z odwagą, choć całkowicie bez złudzeń.

Adam Michnik

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Report: 40% of Europe’s Jews hide their Jewishness

Report: 40% of Europe’s Jews hide their Jewishness

Dr. Ruchama Weiss  ▪  Rabbi Levi Brackman

 

Data gathered from more than 800 European Jewish communities reveal that while some half a million Jews will attend Rosh Hashanah prayers, 70% choose not to go to synagogue during High Holidays

Data gathered from more than 800 European Jewish communities reveal that while some half a million Jews will attend Rosh Hashanah prayers, 70% choose not to go to synagogue during High Holidays.
Kobi Nachshoni

 About 40% of Europe’s Jews choose to hide their Jewishness and avoid any activity which may reveal their religion, according to data gathered from more than 800 European Jewish communities.
Ahead of the Jewish New Year and High Holidays, the Rabbinical Center of Europe (RCE), together with the European Jewish Association (EJA), decided to check how many Jews plan to attend Rosh Hashana prayers at synagogues across Europe next week. They also examined their affiliation with the Jewish community’s institutions and their involvement in their activities

A comparison of the findings to official data and estimates about the total number of Jews in Europe indicated that about half a million Jews will attend Rosh Hashanah prayers this year. Whilst twice as many Jews are reported to attend synagogue prayers on Yom Kippur as on Saturdays throughout the year, 70% of Europe’s Jews choose not to go to the synagogue during the High Holidays.

Moreover, about 40% of Europe’s Jews choose not to express their Jewishness in their lives – neither religiously nor socially – and about 75% of Jewish children in Europe are not enrolled in Jewish schools.

Recent data of Jewish weddings in Europe also indicates that there is 80% intermarriage among Europe’s Jewish communities, when compared with the total number of Jews.

‘One Jew is born, another assimilates’

The date were gathered from more than 800 rabbis based on reports from 1,353 synagogues across Europe and other Jewish community institutions, such as schools, as well as by comparing the number of Jewish weddings to the number of Jews in every city according to the acceptable estimates and Jewish Agency registrations.

Rabbi Menachem Margolin, general director of the EJA and RCE was shocked by the extent of intermarriage, but added that he was not surprised.

“This is the reason why the number of Jews worldwide has not grown since the Holocaust, although 70 years have passed,” he told Ynet. “For every Jew that is born there is a Jew who assimilates.”

Addressing the Judaism denial phenomenon, Rabbi Margolin said: “Apart from those who don’t even attend the Yom Kippur prayers and avoid being part of the community’s institutions, there are those who not only do not send their children to Jewish schools, but also forbid them to befriend and play with children who do study in those schools, so as not to be identified as Jews.”

According to Rabbi Margolin, the surge of far-right political groups across the continent, the dramatic expansion of Islam and Operation Protective Edge have presented bigger challenges than ever before for European Jewry: More attacks, more harassment of individuals, communities and institutions, more demonstrations and more politicians that speak impassioned speeches against Israel and the Jews.

He noted, however, that as a result of this new reality, there is also a large community of Jews in Europe that has heightened its connection to Judaism. Data collated by the RCE indicates that anti-Semitic incidents in schools have led to the transfer of hundreds of Jewish children from public schools to Jewish schools during the past year, and the number of visitors in the synagogues increased by 17% compared to the same period last year.

Despite the difficult situation, Rabbi Margolin believes that encouraging massive immigration to Israel is not a good solution. “Those who will answer that call will usually be the same 10-15% who are relatively active and revive the communities, rather than those who conceal their Jewishness,” he said. “This will lead to a destruction of the European Jewry.

Read More Report: 40% of Europe’s….

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Zaproszenie – Podziekowanie

Zaproszenie – Podziekowanie

Moi drodzy

Chcialabym podziekowac wszystkim tym ktorzy przyszli na pokaz mojego filmu “Bogata Wspomnieniami” i uczynili ze stalo sie to niezapomnianym przezyciem dla mnie i dla mojej mamy. Pod spodem kilka zdjec.

Jag, mamma, Danny, w Hagabion.

Jag, mamma, Danny, w Hagabion.

Jag i mamma  w Hagabion.

Jag i mamma w Hagabion.

Jag, mamma, w Hagabion.

Jag, mamma, w Hagabion.

Chcialabym tez Was zaprosic, na Spacer ze Sztuka på Västra Hisingen w ten nadchodzacy weekend, a szczegolnie do mojego atelie na:

sobota, niedziela 20 21 wezesnia kl. 11 – 17 

ulica:  Båtsman Lustigs Gata 78

           Hisings Backa – Göteborg


(podspodem link z dokladna informacja)
http://www.konstrundanvastrahisingen.blogspot.se

kilka zdjec:

Atelje

Atelje

Jag, mamma, Danny, w Hagabion.

Atelje.

Jag, mamma, Danny, w Hagabion.

Obraz.

Zapraszam i do zobaczenia
Gunilla

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


KLUCZE I KASA.

 

KLUCZE I KASA.

O mieniu żydowskim w Polsce pod okupacją niemiecką i we wczesnych latach powojennych, 1939-1950
red. Jan Grabowski, Dariusz Libionka 

Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Ingo Loose, Andrzej Żbikowski, Alina Skibińska, Dagmara Swałtek-Niewińska, Barbara Engelking, Karolina Panz, Małgorzata Melchior, Nawojka Cieślińska-Lobkowicz, Łukasz Krzyżanowski

Galeria okno

 Zagłada Żydów, która wydarzyła się na polskiej ziemi i w polskiej obecności, w świadomości historycznej przeważającej części Polaków nie należy jak dotąd ani do historii Polski, ani też nie stanowi części polskiego losu. Uważamy, że należy to zmieniać. Dlatego chcemy łączyć pracę badawczą z działalnością edukacyjną, mającą na celu rozpowszechnianie wiedzy oraz kształtowanie postaw.

W polskich archiwach wciąż znajduje się wiele nieznanych dokumentów, niewykorzystanych świadectw i relacji, które warto poznać, opracować i wprowadzić do światowego obiegu naukowego. Współpracę z zagranicznymi ośrodkami naukowymi zajmującymi się problematyką Zagłady utrudnia brak polskiego środka akademickiego, który zajmowałby się wyłącznie tą tematyką. Stąd inicjatywa powołania Centrum Badań nad Zagładą Żydów.

Centrum skupia badaczy wywodzących się z różnych dyscyplin humanistycznych: historyków, literaturoznawców, socjologów, psychologów. Chcemy prowadzić badania interdyscyplinarne, łączyć odmienne metodologie, przełamywać dotychczasowe schematy opisywania Zagłady, odsłaniać różne perspektywy poznawcze i punkty widzenia, pokazywać niejednorodność i niejednoznaczność historycznej materii, szukać nowych – nieznanych, ale także niekonwencjonalnych – źródeł.

 

Piotr Pazinski o szykowanej do premiery na wrzesień książce Centrum:

Nowa publikacja Centrum Badańnad ZagładąŻydów. Właśnie czytam, a właściwie skaczę z obłędem w oczach z tekstu na tekst. Niby to lektura łatwiejsza od dzienników gettowych czy relacji z obozów, ale tym niemniej przygnębiająca. Zwłaszcza kiedy człowiek sobie uświadomi skalę wywłaszczania, grabieży i recyklingu mienia i nieruchomości, który towarzyszyło i zawsze będzie towarzyszyć wojnie i ludobójstwu. Jeśli idzie o zagładę Żydow, to w Polsce pisał o tym Kazimierz Wyka (tytuł ‘Klucze i kasa’ jest zresztą cytatem z jego sławnego artykułu), a ostatnio Andrzej Leder, a na świecie, w konwencji literackiej, choćby Danilo Kiš w ‘Ogrodzie-popiele’ i W.G. Sebald w ‘Austerlitzu’. Antologia IFiSu jest dobrą syntezą i wprowadzeniem do zagadnienia: mordowali, wywłaszczali i grabili Niemcy, oni stworzyli administracyjne i logistyczne ramy “rozwiązania kwestii żydowskiej” i rozdysponowania “pożydowskiego mienia”, ale kto na boku skorzystał, to jego. Pewnie tu i ówdzie wywoła wściekłość obrońców dobrego imienia Polski i Europy (bo jest też tekst o grabieży mienia żydowskiego w Europie Zachodniej i notorycznych kłopotach z jego zwrotem prawowitym właścicielom), ale wielkiej burzy się nie spodziewam. Nie żeby książka nie była ważna – jest wręcz przeciwnie. Ale chyba już zbyt wiele o sprawie wiadomo, żeby ktoś chciał iść w zaparte i twierdzić, że nie dochodziło do zajmowania domów w opuszczonych ex-sztetlach, do ‘spontanicznych’ grabieży w większych miastach czy wyłudzania pieniędzy i aktów własności od ludzi przeznaczonych na śmierć. Zresztą wina (m.in. polska) i zysk z Zagłady, jest – tak mi się wydaje – tylko jednym z wątków tej książki, złożonej z 12 różnych artykułów. Bo raczej ważniejsza jest opowieść o tym, co dzieje się przed, w trakcie i zaraz po eksterminacji, kiedy ludzie są mordowani, a ich dobytek (nie tylko jakiś wielki majątek, często po prostu nędzny, ale materialny ślad ich istnienia) staje się surowcem wtórnym, który prędko wraca do obiegu. PS. Gratulacje dla Autorów i Redaktorów niechaj przyjmie ode mnie i dalej rozdysponuje
Dariusz Libionka.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com