Archive | May 2015

List otwarty do Grzegorza Schetyny

List otwarty do Grzegorza Schetyny

Andrzej Koraszewski


20 maja 2015 roku przedstawiciel polskiej dyplomacji w imieniu nas wszystkich, w tym również moim, głosował w Genewie za przyjęciem rezolucji potępiającej Izrael. Nie było to pierwsze potępienie Izraela, ale być może najbardziej haniebne od czasu zrównania przez ONZ syjonizmu z rasizmem. Tamtą haniebną rezolucję Polska również poparła, tym razem jednak nie możemy powiedzieć, że ktokolwiek nas do tego zmusił.

 

Do Ministra Spraw Zagranicznych,
Pana Grzegorza Schetyny
al. J. Ch. Szucha 23,
00-580 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

Głosami 104 do 4, z 6 wstrzymującymi się i 65 nieobecnymi, doroczne zgromadzenie Światowej Organizacji Zdrowia ONZ wyróżniło państwo żydowskie jako najgorsze na świecie pod względem łamania praw do opieki zdrowotnej.

Przedstawiciel Polski głosował za. Nie wyszedł, nie wstrzymał się i oczywiście nie protestował.

Tę rezolucję sponsorowała Syria, kraj w którym od dziesiątków lat Mein Kampf jest bestsellerem, kraj, którego rząd bombarduje własne społeczeństwo, gdzie obóz palestyńskich uchodźców przez długie miesiące bombardowano ogniem artyleryjskim i morzono głodem, gdzie broniący tego rządu bojownicy Hezbollahu pozdrawiają się nazistowskim salutem, kraj, który bardzo chce odwrócić uwagę świata od swoich zbrodni. Kiedy ten zbrodniczy rząd przedstawia rezolucję potępiającą Izrael za łamanie prawa do opieki zdrowotnej, rezolucję podpartą oskarżeniami, że “Okupacyjne władze izraelskie kontynuują eksperymenty z lekami na więźniach syryjskich i arabskich i wstrzykują im patogenne wirusy”, przedstawiciel mojego kraju daje temu wiarę, nie żąda dowodów nie dziwi się, podnosi w moim imieniu rękę i głosuje za.

Czy nie odczuwa Pan wstydu, Panie Ministrze? Czy ma Pan dla nas jakieś wyjaśnienie w sprawie tego konkretnego głosowania?

Przedstawiciel mojego kraju głosował tak samo jak przedstawiciele Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Holandii, Irlandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Włoch. Głosowaliśmy zgodnie z Rosją, Białorusią, Sudanem, Kubą, Iranem, Arabią Saudyjską i innymi.

Przedstawiciel żadnego kraju Unii Europejskiej nie oburzył się, nie zaprotestował, nie wstrzymał się, ani nie wyszedł. 104 łajdackie kraje, w tym mój, postanowiły potępić Izrael, jako jedyny kraj na świecie za łamanie praw do opieki zdrowotnej.

Ten głos moralnego oburzenia na Izrael byłby śmieszny, gdyby nie był tragiczny. Raz za razem najbardziej bestialscy dyktatorzy wysyłają swoich pachołków, którzy z śmiertelnie poważnymi minami, doskonale obeznani z żargonem obrońców praw człowieka, proponują rezolucje potępiające Izrael za wszystkie zbrodnie świata i przedstawiciele demokratycznych krajów z poczuciem zadowolenia głosują za i idą potem coś przekąsić. Odpowiedzialni za ich prace ministrowie spraw zagranicznych nie unoszą brwi, nie proszą o wyjaśnienie, nie wydają żadnych nowych instrukcji.

Ban Ki-moon czasem zauważa, że Rada Praw Człowieka ONZ ma obsesję na temat Izraela, ale na tym dostrzeganie powrotu brunatnej fali się kończy.

Rada Praw Człowieka ONZ nie jest jednak jedynym organem Organizacji Narodów Zjednoczonych aktywnie wspierającym powracające brunatne idee. Na przykładzie tej absurdalnej rezolucji Światowej Organizacji Zdrowia widzimy jak na dłoni mechanizm przyzwolenia świata na powrót brunatnych idei, przyzwolenia, którego udziela również mój kraj. Ten mechanizm jest dość prosty, by nie powiedzieć prostacki – jest Izrael, więc jest możliwość ucieczki od wszystkich problemów. Dyktatorzy udrapowani w szaty moralistów prowadzą skoczny korowód, w którym do ich muzyki idą tanecznym krokiem zamienieni w dyplomatów byli antykomunistyczni działacze i demokraci z krajów zaprawionych w pielęgnowaniu starej tradycji.

Szanowny Panie Ministrze, ile rezolucji potępiających Izrael uchwaliły tylko w tym roku różne agendy ONZ? Ile razy przedstawiciele Polski głosowali za? Ile razy protestowali widząc absurdalność tych oskarżeń?

Podczas gdy Hamas otwarcie wzywa do ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, podczas gdy Fatah robi to mniej otwarcie, ale wystarczająco wyraźnie, podczas gdy najwyżsi politycy Iranu mówią raz za razem o anihilacji Izraela, gdy miliony sympatyków z „Palestyną” krzyczą na ulicach zachodnich miast, że Palestyna będzie wolna od „rzeki do morza”, co jest zaledwie eufemizmem dla hasła o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej, jeszcze bardziej niepokojące są te tańce w salonach dyplomatycznych.

Tysiące cichych i kulturalnych sympatyków brunatnej fali powtarza nieustannie pytanie, „czy wolno krytykować Izrael”? Czy wolno krytykować Izrael wyłącznie lub niemal wyłącznie? Czy wolno z krytyki Izraela urządzać nieustający spektakl nienawiści, w którym absurdalne i niesprawdzone zarzuty po raz kolejny w historii są malowaniem karykatury mającej na celu dehumanizację i usprawiedliwienie planów ludobójstwa?

Kiedy w Pańskim Wrocławiu banda neonazistów antysemickimi wrzaskami uniemożliwia wykład profesora żydowskiego pochodzenia, jest to niepokojące, kiedy przedstawiciele mojego demokratycznie wybranego rządu z ramienia koalicji demokratycznych partii uczestniczą w szopce mającej zupełnie klarowny cel, ja, jako obywatel tego kraju żądam odpowiedzi na jakiej podstawie faktograficznej przedstawiciel mojego rządu poparł tę rezolucję?

Szanowny Panie Ministrze,

Słusznie protestujemy, kiedy ktoś mówi o „polskich obozach zagłady”. Na polskiej okupowanej ziemi naziści zorganizowali przemysłowe mordowanie Żydów. Polacy nie żydowskiego pochodzenia trafiali również do tych obozów. Za udział w ruchu oporu, za handel mięsem, za krzywe spojrzenie. Żydzi trafiali do tych obozów, za to, że byli Żydami. Nienawiść do Żydów była dziedzictwem długiej europejskiej, chrześcijańskiej kultury, by stać się kamieniem węgielnym nazistowskiego rasizmu. Rasa panów musiała mieć swoje przeciwieństwo i tym przeciwieństwem byli Żydzi, dopiero dalej na liście pojawiali się Cyganie, Słowianie i inne grupy „gorszych ludzi” przeznaczonych do szybszego lub wolniejszego wyniszczenia.

Czy my Polacy nie powinniśmy być bardziej wrażliwi niż inni na odradzającą się hydrę idei, że jest naród przeznaczony na zagładę? Czy nie pora zauważyć, że płacząc nad grobami tych, których pomordowano, uczestniczymy w makabrycznym tańcu przyzwolenia na powrót tej samej idei?

Nie zamierzam tu opisywać jaka jest prawda na temat izraelskiej pomocy medycznej dla własnej ludności i dla ludności wroga. Wie Pan równie dobrze jak ja o medycznej pomocy dla syryjskich uchodźców, o opiece nad pacjentami z terenów Autonomii Palestyńskiej i z Gazy, wie Pan równie dobrze jak ja, że przywódca najbardziej morderczej antyizraelskiej bazy terrorystycznej, Ismail Hanija, prowadząc akcję ostrzeliwania izraelskich cywilów w tym samym czasie wysyłał członków swojej rodziny na leczenie do Izraela, wie Pan równie dobrze jak ja, że my wszyscy, każdego dnia, korzystamy z wspaniałych izraelskich wynalazków pomagających ratować nasze zdrowie. To wszystko wie również przedstawiciel mojego kraju w Światowej Organizacji Zdrowia. Wie również, że zarzuty pod adresem Izraela były w tym przypadku (podobnie jak w setkach innych przypadków), zmyślone, nie podparte żadnymi dowodami, prezentowane instrumentalnie przez przedstawiciela rządu kraju dokonującego od czterech lat ludobójstwa na własnej ludności. W tej sytuacji zwracam się z prośbą o odpowiedź o przyczyny takiego zachowania przedstawiciela mojego kraju.

Z poważaniem
Andrzej Koraszewski
Emerytowany dziennikarz BBC, były publicysta paryskiej „Kultury”, obywatel RP.
Dobrzyń nad Wisłą, 22 maja 2015r


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


XVII Festiwal Kultury Żydowskiej SIMCHA

XVII Festiwal Kultury Żydowskiej SIMCHA

Zapraszamy do Wroclawia na 17. Festiwal Kultury Zydowskiej Simcha !

Mysla przewodnia tegorocznego Festiwalu jest muzyka zydowska. Bedzie ona prezentowana na licznych koncertach jak równiez za pomoca wielu innych form, które pozwola wniknac w niezwykle bogaty swiat kultury zydowskiej.
W festiwalowym repertuarze znajda sie znakomite gwiazdy sceny muzycznej – w tym slowacki zespól Mojše Band, Ola Bilinska z projektem Berjozkele, Anashim i Sekretny Ogród, berlinski zespól Di Grine Kuzine, kantor Icchak Horovitz, Piotr Baron oraz Chór Synagogi Pod Bialym Bocianem pod dyrekcja Stanislawa Rybarczyka, ale to nie jedyne atrakcje. Podczas Festiwalu odbedzie sie tradycyjny jarmark zydowski, ”minigielda muzyczna”, dlugo oczekiwana mobilna wystawa „Muzeum na kólkach” Muzeum Historii Zydów Polskich POLIN, prezentacja kolekcji Saravala – swiatowej rangi zbiór starych manuskryptów i inkunabulów zydowskich, a gdy dolaczy sie do tego niezwykle warsztaty, spotkania, wyklady i projekcje filmowe – prezentowane na MFF „Zydowskie Motywy” ksztaltuje sie arcyciekawy program jednego z najbardziej niezwyklych wydarzen kulturalnych w Polsce.

Bilety na koncerty do nabycia:
w Centrum Informacji Zydowskiej, w Centrum Informacji Turystycznej i Rowerowej, w Synagodze pod Bialym Bocianem, II pietro, na www.ticketpro.pl, w Empiku i w punktach sprzedazy oraz na godzine przed koncertem.

Pelny program, szczególowe informacje oraz opisy koncertów na stronie Festiwalu: www.simcha.art.pl


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Amnesty accuses Hamas of war crimes in Gaza

Amnesty accuses Hamas of war crimes in Gaza

By AFP


Rights group says at least 23 Palestinian ‘collaborators’ with Israel killed, dozens more tortured during war last summer.

Members of the al-Qassam Brigades, Hamas's armed wing, take part in a parade marking the 27th anniversary of the Islamist movement’s creation on December 14, 2014 in Gaza City. (photo credit: AFP/Mahmud Hams)

Members of the al-Qassam Brigades, Hamas’s armed wing, take part in a parade marking the 27th anniversary of the Islamist movement’s creation on December 14, 2014 in Gaza City. (photo credit: AFP/Mahmud Hams)

 

The Islamist group Hamas used its 2014 Gaza war with Israel to “settle scores” with rival Palestinians, executing at least 23 in possible war crimes, Amnesty International said Wednesday.

A report by the London-based rights group detailed the “brutal campaign of abductions, torture and unlawful killings against Palestinians accused of ‘collaborating’ with Israel” by Hamas, de facto ruler of the Gaza Strip enclave.

The report details the “extrajudicial execution of at least 23 Palestinians and the arrest and torture of dozens of others”.

“It is absolutely appalling that, while Israeli forces were inflicting massive death and destruction upon the people in Gaza, Hamas forces took the opportunity to ruthlessly settle scores, carrying out a series of unlawful killings and other grave abuses,” Amnesty’s Middle East and North Africa director Philip Luther said.

Around 2,200 Palestinians were killed during last year’s 50-day conflict with Israel, according to Hamas officials, with 73 killed on the Israeli side.

The Jewish state went to war against Hamas to stamp out cross-border rocket and mortar fire.

A March report by Amnesty found that rockets fired during the war by Gaza terrorist group killed more Palestinians than Israelis.

According to the new Amnesty report, “Hamas forces also abducted, tortured or attacked members and supporters of Fatah, their main rival political organization within Gaza, including former members of the Palestinian Authority security forces.”

“Not a single person has been held accountable for the crimes committed by Hamas forces against Palestinians during the 2014 conflict, indicating that these crimes were either ordered or condoned by the authorities,” it said.

Luther accused Hamas of “appalling crimes against powerless individuals,” which in some cases constitute war crimes.

He said the militant movement displayed “a disregard for the most fundamental rules of international humanitarian law.”

Amnesty called on the Ramallah-based Palestinian Authority and Hamas to “cooperate with independent and impartial international investigative mechanisms,” and to bring “suspected perpetrators” to justice.

The Palestinians are preparing to sue Israeli officials through the International Criminal Court for alleged war crimes committed during last year’s Gaza conflict.

Israel’s military has opened investigations into deadly incidents that took place during the war.

Amnesty accused Israel in a December report of committing war crimes in its Gaza campaign.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Książka Naród Nie Wybrany

Książka Naród Nie Wybrany

Paulina Celnik


“Paulina experience”

Pewnie zdążyliście się już zorientować, że należę do grupy ludzi, która bardziej niż miejscami, “Masadami”, “Ścianami Płaczu”, czy świętymi górami, fascynuje się ludźmi, postaciami. Ta ciekawość przywiodła mnie tu do Izraela. Stąd także pierwotna nazwa projektu brzmiała “Ludzie Izraela” sugerując, że nie będzie to projekt podróżniczy. Kiedy więc przyjechałam do Izraela prowadzić wywiady Sara (koleżanka z Tel Avivu) powiedziała, że MUSZĘ się spotkać z jedną taką Panią, co jest/była Polką (niepotrzebne skreślić) i teraz żyje w Izraelu i jest bardzo ciekawą osobą. No jak mus to mus:) Sprawdziłam w Google, któż to i oczywiście zadzwoniłam, umówiłam spotkanie. Obładowana kamerami, w pełnym lipcowym słońcu stoję, czekam na Placu Yitzaka Rabina w Tel Avivie. Nagle ktoś z daleka głośno krzyczy coś polsku. Odwracam się i moim oczom ukazuje się wielokolorowa, słoneczna, uśmiechnięta “od ucha do ucha” postać kobiety w czerwonej zwiewnej sukience, w butach na korkowym koturnie, w kapeluszu i mocno umalowanymi szminką ustami. Od pierwszej sekundy bezpośrednia i głośna. Wiedziałam, że takie wejście zwiastuje ciekawy ciąg dalszy. Od razu mówimy sobie na Ty – tak po izraelsku. Zaczynamy rozmawiać, przeskakujemy z tematu na temat. Rozmowa jest bardzo dynamiczna. Tak jakby trzeba było gnać, bo nie wiadomo czy starczy czasu pogadać o wszystkim. Czyli, to, co lubię! Wreszcie ktoś mówi i śmieje się głośniej niż ja…Jest między nami miłość od pierwszego wejrzenia. Znacie ten moment, kiedy następuję z drugą osobą ten przysłowiowy “klik”? To takie przyjemne uczucie! W jakiś magiczny sposób ja od razu ufam jej, ona ufa mi. Zaprasza mnie do siebie do domu. W drodze do taksówki przytrafia nam się syrena sygnalizująca lecącą w kierunku Tel Avivu rakietę. Paulina bez chwili zastanowienia chwyta mnie na rękę i ciągnie do schronu. U niej w domu rozmawiamy kilka dobrych godzin. Paulina niczym “polska matka” ugościła mnie obiadem, kolacją, trzema mrożonymi kawami i mnóstwem ciekawych opowieści.

Paulina jest z pochodzenia Polką, która w wraz z rodziną zdecydowała się wyjechać do Izraela w 1957 roku. Jest bardzo aktywną osobą. Ma humanistyczne wykształcenie, ale nie chodzi tu bynajmniej o preferencję słów nad liczbami. Paulina jest humanistką, bo w każdej napotkanej osobie widzi człowieka, widzi talenty, potencjał. To nie taka znowu popularna cecha. Pracuje jako wykładowca akademicki. Studenci ją uwielbiają z uwagi na jej energię, nieoficjalne podejście, szczerość i nie schodzący z twarzy uśmiech. Z tego, co się zdążyłam zorientować niemal całą swoją karierę zawodową poświęciła pracy na rzecz osób słabszych, wykluczonych, poszkodowanych. Taką ma naturę. Mówi, że jej ojciec zawsze uczył ją by, wstawiała się za słabszymi, że jeśli jest na jakimś polu silniejsza to jej obowiązkiem jest pomóc tej drugiej osobie stać się także silniejszą. Otacza troską, empatią i szacunkiem w sposób instynktowny, automatyczny.

Lubię “sponiewierać” książkę

Poza tym wszystkim, co już czyni Ją niezwykłym człowiekiem, Paulina jest socjologiem i pisarką. I jak to zwykle bywa przy takich spotkaniach zaprasza mnie do przeczytania swojej książki – “Naród (Nie) Wybrany”…Oczywiście mówię, że przeczytam, ale będę z Wami szczera… Mam taką przypadłość, że na rekomendacje czytelnicze reaguję alergicznie. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jak ktoś mi mówi, że “powinnam” coś przeczytać, to z miejsca już wiem, że raczej mi się to nie przytrafi. Przekora? Pewnie tak. Ponad wszystko w życiu lubię mieć wybór. Lubię kiedy książka, którą wybieram coś we mnie porusza swoim tytułem, okładką, wybranym cytatem. Kiedy to ja jestem “panią wyboru”. Głupie podejście, ale już tak mam. Zazwyczaj mam specyficzną relację z książkami. Czasem czytam namiętnie przez kilka miesięcy, by potem nie ruszyć absolutnie żadnego tytułu. Znacie to uczucie, kiedy książka, którą kupiliście po kilku stronach Was rozczarowuje? Ja znam i bardzo tego nie lubię. Wybór książki, na którą mam zamiar wydać nawet 50 zł powinien być pewny, bo muszę je mieć na własność. Lubię po nich pisać, robić notatki, sprofanować, “zagiąć róg”. Mea Kulpa. Lubię książkę “sponiewierać”.

Ale ad rem… jaki to ma związek z Pauliną? Ano taki, że pokochałam Paulinę miłością wielką. Uwielbiam ją jako osobę. Pewnego Szabatu, który spędzałyśmy razem zapytałam, czy ma może jakieś polskie książki do poczytania z nadzieją, że sobie coś wybiorę. Na co Paulina wręczyła mi swoją – “Naród Nie Wybrany”, mówiąc, że to skandal, że jeszcze jej nie przeczytałam. No cóż…aż taka asertywna nie jestem i nie zamierzałam jej odmówić. Biorę książkę z “piętnem rekomendacją” i mówię sobie: czas na wyzwanie. I zrozumcie proszę, tu nie chodzi o to, że ja się bałam, że ta książka będzie słaba, czy nie wierzyłam w Paulinę jako pisarkę. Nie o to chodzi. Moje opieranie się rekomendacjom ma przyczynę głębszą, osobowościową i prawdopodobnie patologiczną zakorzenioną gdzieś w szkole podstawowej. Tak czy inaczej, wzięłam i jeszcze tego samego wieczoru zaczęłam czytać…

Co Ty być zrobił (-a) gdybyś się dziś dowiedział (-a) że jesteś Żydem?

Czytaj dalej tu: Książka Naród Nie Wybrany

 

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Anioł pokoju i dysydenci

Anioł pokoju i dysydenci

Andrzej Koraszewski


Papież Franciszek budzi nadzieję. Właśnie uznał państwo Palestynę i nazwał jej prezydenta “aniołem pokoju”. Prezydent przyjął medal z pokorą, sam w ostatnich dniach dawał medale mordercom. Walka o pokój trwa.

Prezydent jest raczej dyktatorem, żyjącym w lęku o swoje życie, jako że zagraża mu bardziej zdecydowanie dążący do pokoju Hamas. Kto wie, może papież Franciszek szczerze wierzy, że większym aniołem pokoju jest absolwent moskiewskiego uniwersytetu, który ciszej mówi, że dąży do kolejnej zagłady, niż ci, którzy mówią to bez ogródek. Anioł pokoju nie powinien mówić zbyt wyraźnie.

Tak czy siak, flagi państwa Palestyna powiewały nad gmachami państwa Watykan, a anioła pokoju nikt nie pytał, dlaczego po przejęciu władzy w Autonomii Palestyńskiej liczba chrześcijan zaczęła gwałtownie spadać. Może dwie nowe święte „Palestynki”, arabskojęzyczne zakonnice z tureckiej prowincji syryjskiej, które żyły w XIX wieku, będą teraz służyły pozostałym jeszcze w „państwie” Palestyna chrześcijanom jako ważna osłona przed prześladowaniami ze strony aniołów pokoju.

Papież ma ostatnio szeroki front robót pokojowych. Dopiero co spotkał się z prezydentem Kuby, Raulem Castro i wszyscy byli zachwyceni ciepłą atmosferą tego spotkania. Komunistyczny grzesznik ponoć podkreślił, że jest pod wrażeniem mądrości i skromności papieża Franciszka i że gotów jest znów się modlić.

Doniesienia nie podają, czy papież Franciszek wspominał coś o więźniach sumienia przetrzymywanych w kubańskich więzieniach. Mógł zapytać o więźniów sumienia, a nie terrorystów skazanych za mordy, bo zdaje się, że tych ostatnich na Kubie nie ma. Więźniowie sumienia są również w więzieniach „państwa” palestyńskiego, ale (o ile wiadomo) na spotkaniu z aniołem pokoju też nie padło pytanie o możliwość ich zwolnienia.

Ten „prezydent” w roli „anioła pokoju” poruszył BBC, Reutersa, „New York Timesa” i dziesiątki innych dostawców wiadomości ze świata, więc zapewne niewielu będzie sprawdzać, co właściwie powiedział papież Franciszek. Jeśli wierzyć Włochom, to powiedział coś innego, albo tylko niezupełnie to. Jak pisze „La Stampa” podczas spotkania za zamkniętymi drzwiami papież Franciszek wręczając „prezydentowi” „palestyńskiego państwa” medal miał powiedzieć:

„Niech anioł pokoju zniszczy ducha wojny, obyś był aniołem pokoju.”

Czytaj dalej tu: Anioł pokoju i dysydenci


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com