Archive | August 2025

Turkey Says Muslim Countries Must Be United Against Israel’s Gaza Takeover Plan

Turkey Says Muslim Countries Must Be United Against Israel’s Gaza Takeover Plan

Reuters and Algemeiner Staff


Turkey’s Foreign Minister Hakan Fidan speaks during a press conference following the inaugural meeting of the Balkans Peace Platform, a Turkish-led initiative aimed at fostering dialogue and cooperation across the Western Balkans, in Istanbul, Turkey, July 26, 2025. Photo: REUTERS/Murad Sezer/File Photo

Muslim nations must act in unison and rally international opposition against Israel’s plan to take control of Gaza City, Turkish Foreign Minister Hakan Fidan said on Saturday after talks in Egypt.

Regional powers Egypt and Turkey both condemned the plan on Friday. Ankara has said it marked a new phase in what it called Israel’s genocidal and expansionist policies, while calling for global measures to stop the plan’s implementation.

Israel rejects such description of its actions in Gaza.

Speaking at a joint press conference in El Alamein with his Egyptian counterpart Badr Abdelatty, after also meeting Egypt’s President Abdel Fattah al-Sisi, Fidan said the Organization of Islamic Cooperation had been called to an emergency meeting.

Fidan said Israel’s policy aimed to force Palestinians out of their lands through hunger and that it aimed to permanently invade Gaza, adding there was no justifiable excuse for nations to continue supporting Israel.

Israel denies having a policy of starvation in Gaza, and says Palestinian terrorist group Hamas, which killed 1,200 people in its October 2023 attack, could end the war by surrendering.

“What is happening today is a very dangerous development… not only for the Palestinian people or neighboring countries,” Abdelatty said, adding that Israel’s plans were “inadmissible.”

Abdelatty said there was full coordination with Turkey on Gaza, and referred to a statement issued on Saturday by the OIC Ministerial Committee condemning Israel’s plan.

The OIC committee said Israel’s plan marked “a dangerous and unacceptable escalation, a flagrant violation of international law, and an attempt to entrench the illegal occupation,” warning that it would “obliterate any opportunity for peace.”

Mediating teams from Egypt, Qatar and the United States have been working for months to reach a ceasefire between Israel and Hamas.

The OIC urged world powers and the United Nations Security Council to “assume their legal and humanitarian responsibilities and to take urgent action to stop” Israel’s Gaza City plan, while ensuring immediate accountability for what it called Israeli violations of international law.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Netanjahu wie, że w sprawie Gazy popiera go wielu Izraelczyków


Bombardowanie Strefy Gazy. (Fot. REUTERS/Amir Cohen)


Netanjahu wie, że w sprawie Gazy popiera go wielu Izraelczyków
Wiktoria Bieliaszyn

Netanjahu reprezentuje wole duzej czesci izraelskiego spoleczenstwa, a nie waskiego marginesu. Choc to poparcie spada – mówi Jakub Katulski, specjalista od Bliskiego Wschodu. Rozmowa z Jakubem Katulskim – politologiem, kulturoznawca, absolwentem Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellonskiego, badaczem relacji Izraela z panstwami arabskimi i Europa, a takze autorem bloga i podkastu Stosunkowo Bliski Wschód.

Rada bezpieczenstwa Izraela zatwierdzila plan objecia kontroli nad miastem Gaza. Co to oznacza dla Palestynczyków?

Jakub Katulski: – Dzisiaj wiekszosc populacji Strefy Gazy skoncentrowane jest na 25 proc. terytorium enklawy, którego izraelskie wojsko bezposrednio nie kontroluje. Plany rozszerzenia operacji oznaczaja, ze najprawdopodobniej duza czesc Palestynczyków po raz kolejny bedzie wysiedlona i przemieszczona do innej czesci enklawy, co moze doprowadzic do poglebienia kryzysu humanitarnego i jeszcze wiekszych utrudnien w dystrybucji zywnosci, która i tak jest juz bardzo trudna.

Jak decyzja wladz Izraela wplynie na sytuacje w regionie?

– Podniesie stopien napiec miedzy Izraelem a sasiadami. Nie nalezy sie jednak spodziewac jakichs spektakularnych rozwiazan czy nacisków politycznych ze strony bezposrednich sasiadów, takich jak Jordania czy Egipt. Byc moze wysla jakies sygnaly dyplomatyczne, ale nie nalezy oczekiwac, ze zawiesza wspólprace z Izraelem ani innych sankcji.

Inna kwestia jest czy palestynscy sojusznicy w Libanie i w Iranie spróbuja jakos odpowiedziec, ale trudno jest w tym momencie jeszcze o tym wyrokowac. Minelo za malo czasu od zatwierdzenia planu przez Izrael.

Gdybysmy mieli opisac krajobraz, który bedziemy obserwowac w kolejnych tygodniach i miesiacach, to co nalezaloby w nim uwzglednic?

– Wedlug planów, które byly dostepne przed posiedzeniem Gabinetu Bezpieczenstwa Izraela, wiemy, ze zostanie wlaczonych wiecej dywizji izraelskiego wojska. Wiemy tez, ze Izrael planuje ponowna okupacje calosci Strefy Gazy przez jakis czas.

Z tego, co Izraelczycy mówia wynika, ze raczej nie ma mowy o aneksji. Jednak okupacja Strefy Gazy zwiekszy naciski ze strony ruchu osadniczego i izraelskich ruchów nacjonalistycznych na rzecz ponownego zasiedlania enklawy poprzez budowe zydowskich osiedli, które z punktu widzenia prawa miedzynarodowego sa nielegalne.
Dalszym elementem tego krajobrazu sa protesty wewnatrz Izraela, bo nie jest tak, ze wszyscy Izraelczycy popieraja rozwiazanie konfliktu w postaci okupacji Strefy Gazy.

Kto dzisiaj w Izraelu protestuje?

– Protesty sa przede wszystkim prowadzone przez Forum Rodzin Zakladników – organizacje, która od dwóch lat nadaje ton izraelskim demonstracjom na ulicach miast. Protestujacy wzywaja rzad, by sprowadzil zakladników ze Strefy Gazy przy wykorzystaniu metod dyplomatycznych, a nie w ramach rozszerzenia operacji wojskowej.
Widac tez dzisiaj opór ze strony najwyzszego dowództwa sil obrony Izraela, które uwaza, ze rozszerzenie operacji w Strefie Gazy narazi zycie zakladników, którzy najprawdopodobniej w tym momencie przebywaja na wspomnianych przeze mnie wczesniej 25 proc. terenów, których Izrael nie kontroluje.

Te obawy nie sa zapewne bezpodstawne.

– Oczywiscie. Zintensyfikowana operacja moze zagrozic zyciu zakladników, ale tez poglebic protesty palestynskie na Zachodnim Brzegu i jeszcze bardziej pogorszyc sytuacje miedzy Palestynczykami a zydowskimi osadnikami. W ostatnich dwóch latach napiecia miedzy nimi doszly do punktu krytycznego.

Rozlew przemocy na Zachodnim Brzegu jest czyms na co tez powinno sie zwracac uwage. Regularnie dochodzi tam bowiem do krwawych konfrontacji miedzy zydowskimi osadnikami a lokalnymi Palestynczykami, które tez czesto nie sa tlumione przez izraelskie wojsko, choc na tym obszarze ma ono obowiazek zapewnienia bezpieczenstwa wszystkim mieszkancom, wynikajace chocby z art. 27 IV Konwencji Genewskiej czy art. 43 regulaminu haskiego

Wrócmy do sytuacji spolecznej. Dziennikarze izraelskich mediów w rozmowie z zachodnimi redakcjami relacjonuja dzisiaj, ze krytyka wladz w kraju coraz bardziej sie zaostrza, a sprzeciw wobec Netanjahu rosnie. Na ile jest on rzeczywiscie masowy?

– Trudno powiedziec. Oczywiscie, dochodzi do demonstracji, bo chocby wczoraj protest odbyl sie na ulicach Tel Awiwu. Doszlo tez do sytuacji dosc przykrej, chociaz ona jest bardzo symboliczna, kiedy kibuc Nir Oz, który byl bardzo dotkniety atakiem Hamasu 7 pazdziernika 2023 r., odwolal ceremonie postawienia kamienia wegielnego pod nowe osiedle. Powodem byly wlasnie plany ponownej okupacji Strefy Gazy, które przez przywódców kibucu sa odbierane jako zagrozenie dla zycia zakladników.

Izraelskie organizacje takie jak Standing Together, które wzywaja do porozumienia miedzy Izraelczykami a Palestynczykami i budowy pokojowego spoleczenstwa, tez demonstruja na ulicach Izraela.

Ale trudno tu chyba mówic o masowosci?

– Trzeba przyznac, ze duza czesc mieszkanców Izraela popiera polityke Benjamina Netanjahu. Widac to chocby po tym, ze istnieja tez organizacje takie jak Forum Gewura, czy partie polityczne w rodzaju Religijnych Syjonistów, którzy wchodza w sklad koalicji rzadowej i naciskaja na premiera, zeby operacje militarna poglebic. Z badan opinii publicznej wynika, ze duza czesc Izraelczyków popiera operacje militarna w Gazie i popieralaby przymusowe wysiedlenia Palestynczyków, choc tez te liczby znaczaco spadly w stosunku do zeszlego roku. Sytuacja spoleczna jest bardzo skomplikowana i dynamiczna.

Musimy tez pamietac, ze z naszej perspektywy premier Netanjahu moze sie jawic jako polityk skrajnie prawicowy, ale w kontekscie izraelskim jest on politykiem dosc umiarkowanym na lonie prawicy. Netanjahu reprezentuje wole duzej czesci izraelskiego spoleczenstwa, a nie waskiego marginesu.

Eksperci wskazuja przy tym, ze dzisiaj premier Izraela walczy o utrzymanie wladzy. Jak pan ocenia sytuacje polityczna Netanjahu?

– Czesto zwraca sie uwage na ciazace na nim zarzuty dotyczace korupcji i naduzycia wladzy, ale procesy polityków w Izraelu potrafia sie ciagnac latami. Niewiele wskazuje, by w tym przypadku mialo byc inaczej. Raczej nie mozemy sie spodziewac tutaj spektakularnych rozwiazan, ale byc moze bedzie inaczej. I to moze byc czescia jego motywacji do takich, a nie innych dzialan.

Wazniejsze w mojej ocenie jest to, ze Netanjahu stara sie wywazac nastroje w rzadzacej koalicji. Mamy w niej religijnych syjonistów, którzy domagaja sie, zeby rozszerzyc operacje wojskowa, chocby poprzez zintensyfikowanie okupacji Strefy Gazy, ale sa tez ugrupowania religijne w postaci Zjednoczonego Judaizmu Tory, które oczekuje wprowadzenia przepisów chroniacych studentów religijnych szkól zydowskich przed obowiazkiem pelnienia zasadniczej sluzby wojskowej. To z kolei bardzo nie podoba sie liberalnym Izraelczykom, nie tylko tym znajdujacym sie w opozycji do premiera, ale tez niektórym jego wyborcom.

Niektórzy eksperci zauwazaja, ze Netanjahu znajduje sie dzisiaj miedzy mlotem a kowadlem. Ile w tym prawdy?

– Klimat polityczny w Izraelu jest bardzo trudny. Jest coraz wiecej punktów zapalnych, na których koalicja, której przewodzi Netanjahu, moze sie wylozyc. Ale musimy tez pamietac, ze jest on politykiem doswiadczonym, który bardzo czesto spada na cztery lapy.

Poza tym, przyspieszone wybory, gdyby mialo do nich dojsc, to tez nie jest cos nowego w kontekscie izraelskim. W Izraelu rzadko kiedy kadencja parlamentu doprowadzona jest do swojego naturalnego konca. Wiekszosc wyborów przeprowadzana jest w trybie przyspieszonym i jesli do tego dojdzie teraz, to Netanjahu z pewnoscia skorzysta z tej mozliwosci, by skonsolidowac wladze.

Likud jest najwieksza partia w parlamencie i gdyby dzisiaj doszlo do wyborów, to najprawdopodobniej zaglosowaloby na niego najwiecej Izraelczyków.

A czy sprzeciw ze strony bylych wojskowych, którzy dzisiaj bardzo krytykuja decyzje Rady Bezpieczenstwa Izraela, to cos, co moze wplynac na sytuacje?

– Wydaje mi sie, ze nie. To nie pierwszy raz, kiedy byli lub obecni wojskowi podpisuja listy protestacyjne. Tak bylo tez kilka lat temu, gdy Izraelczycy protestowali przeciwko reformie sadownictwa. Wtedy równiez mielismy listy wojskowych, a nawet grozby, ze nie stawia sie na sluzbe, gdyby doszlo do zagrozenia kraju. I pózniej rzeczywiscie mielismy zagrozenie bezpieczenstwa kraju w postaci ataku z 7 pazdziernika. I okazalo sie, ze wojskowi stawili sie na sluzbe.

Wydaje mi sie, ze kolejny taki sprzeciw wojskowych nie wplynie realnie na sytuacje w Izraelu, choc moze zachecic wieksza liczbe Izraelczyków do udzialu w protestach antyrzadowych, takich jak ten, który wczoraj odbywal sie w Tel Awiwie.

Czyli te dzisiejsze zapewnienia niektórych izraelskich dziennikarzy, ze wieksza czesc spoleczenstwa jest przeciwna decyzji gabinetu Netanjahu i opowiada sie za szukaniem rozwiazan dyplomatycznych, to upiekszanie rzeczywistosci?

– Tak, to jest w znacznej mierze upiekszanie rzeczywistosc. Jednak wiekszosc Izraelczyków z pewnoscia jest zmeczona wojna i wielu oczekiwaloby, zeby zakladników wyciagnac ze Strefy Gazy metodami dyplomatycznymi, a nie wojskowymi.

Natomiast jesli chodzi o róznego rodzaju badania opinii publicznej, one w Izraelu nie daja nam konsensualnej odpowiedzi. Duza ich czesc wskazuje, ze wiekszosc Izraelczyków jest za tym, zeby rozszerzyc operacje czy doprowadzic do przymusowego wysiedlenia Palestynczyków. Inne, w zaleznosci od tego, jakie pytania zostaly zadane i jakie grupy spoleczne zostaly zapytane, wskazuje, ze Izraelczycy szukaliby rozwiazan dyplomatycznych. Odpowiedzi w poszczególnych badaniach zmieniaja sie z miesiaca na miesiac.

Musimy tez pamietac, ze to, ze czesc izraelskiego spoleczenstwa opowiadalaby sie za rozwiazaniem dyplomatycznym, nie oznacza, ze sa to ludzie o pogladach propalestynskich. Chodzi o sam sposób wyciagniecia zakladników. Ci sami ludzie czesto mówia, ze nie sa zwolennikami wprowadzenia rozwiazania dwupanstwowego, czyli, zeby obok Izraela powstalo niepodlegle panstwo palestynskie. Te osoby raczej sa zwolennikami utrzymania tzw. status quo, czyli dalszej okupacji Palestyny i zarzadzania Palestynczykami przez Izrael metodami militarnymi.

Czy Pan widzi dzisiaj jakakolwiek nadzieje dla Palestyny?

– To bardzo trudne pytanie i odpowiedz bedzie bardzo przykra – w najblizszym czasie nie widze, zeby rzeczywiscie ten konflikt mógl zostac rozwiazany. Mówiac konflikt nie mam oczywiscie na mysli ostatnich dwóch lat eskalacji, tylko siedem, osiem dekad konfliktu politycznego miedzy narodami, które roszcza sobie prawo do tego samego terytorium.

Nie widze szans, bo ten konflikt powinien byc rozwiazany wczesniej, ale ani palestynscy, ani izraelscy politycy nigdy nie doprowadzili do trwalego rozwiazania. Zaprzepaszczone zostaly chocby porozumienia z Oslo. Dzisiaj rozwiazanie dwupanstwowe wydaje sie nierealne.

Dlaczego?

– Chocby dlatego, ze Zachodni Brzeg zostal zasiedlony przez Izraelczyków w taki sposób, ze gdyby powstalo panstwo palestynskie na pozostalej czesci tego terytorium, to byloby panstewkiem zlozonym z wysepek polaczonych siecia autostrad, mostów, murów i tuneli. Nie mialoby ciaglosci integralnosci terytorialnej i byloby stale zagrozone przez wiekszego sasiada.

Byc moze trzeba poszukac jakichs innych rozwiazan niz rozwiazanie dwupanstwowe, o którym mówiono od dekad. Tylko ze to tez niebezpieczne, bo moze sugerowac, ze którys z narodów powinien byc w tym nowym panstwie hegemonem. Naturalnie, jeden z nich ma na to duzo wieksze szanse.

Presja miedzynarodowa i deklaracje niektórych krajów o uznaniu panstwa palestynskiego niewiele dzisiaj znacza dla Izraela?

– Nie zgodzilbym sie z tym. Wydaje mi sie, ze to jednak ma spore znaczenie. Pamietajmy, ze Unia Europejska jest najwiekszym partnerem handlowym Izraela i inwestuje w Izraelu najwieksze kwoty pieniedzy, co wynika z wyliczen holenderskiego SOMO – Centrum Badan nad Miedzynarodowymi Korporacjami. Z kolei Izrael inwestuje w UE znacznie wiecej niz w Stanach Zjednoczonych i prowadzi w Europie handel na preferencyjnych warunkach.

Sygnaly, ze istotne panstwa UE, a takze te, które sa czlonkami Rady Bezpieczenstwa ONZ, uznaja palestynska panstwowosc, apele o rozwazenie ewentualnej rewizji umowy stowarzyszeniowej UE z Izraelem lub chocby jej czesci, wskazuja Izraelowi, ze cierpliwosc Europy sie konczy. To moze zmienic sytuacje, o ile w UE nagle nie zmienia sie nastroje.

Mówiac krótko: presja UE ma sens.

– To moze byc realne narzedzie, które moze, jesli nie doprowadzic do rozwiazania w ogóle konfliktu izraelsko-palestynskiego, to przynajmniej zmusic Izrael i Palestynczyków, by ponownie zasiedli do stolu negocjacyjnego.

To jest jedyna nadzieja dla konfliktu izraelsko-palestynskiego, która widze, ale przyznaje, ze jest ona dosc watla. Nacisk na UE ma jednak sens i my, jako Polacy, równiez mozemy wywierac wplyw, chocby przez naszych polityków.

Mozna to robic mówiac glosno o sytuacji w Strefie Gazy. Prosze powiedziec wiecej o kryzysie humanitarnym.

– Organizacje humanitarne czy agendy ONZ wskazuja, ze jeden na trzech Palestynczyków dzisiaj ma problemy ze zdobyciem zywnosci lub je raz na kilka dni. Ta sytuacja trwa od miesiecy.

Juz w maju sytuacja byla bardzo trudna, bo palestynski osrodek badania opinii publicznej PCPSR wskazywal, ze 53 proc. mieszkanców Gazy ma jedzenie na jeden czy dwa dni. Ale wtedy prawie 47 proc. z nich nie mialo jedzenia nawet na ten czas. 4 sierpnia sami Izraelczycy podawali, powolujac sie na agende ONZ UNOPS, ze od maja do sierpnia do Strefy Gazy wjechalo 2600 ciezarówek z zywnoscia. I tez Izraelczycy informowali, ze znaczna wiekszosc tych ciezarówek zostala rozkradziona, choc wedlug ONZ w znacznej wiekszosci pokojowo przez glodnych mieszkanców Gazy, a nie przez uzbrojone grupy.

Trzeba wiedziec, ze do Strefy Gazy powinno dziennie wjezdzac ok. 600 ciezarówek. I to jest szacunek oparty na obliczeniach ONZ jeszcze sprzed 7 pazdziernika 2023. Tymczasem w prawie trzy miesiace do Gazy wjechalo tyle ciezarówek, ile powinno wjezdzac w cztery dni. To bardzo dramatyczna sytuacja.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Netanyahu: ‘We are not going to occupy Gaza’


Netanyahu: ‘We are not going to occupy Gaza’

Charles Bybelezer


“Gaza will be demilitarized, and a peaceful civilian administration will be established,” said the Israeli premier.

Israeli soldiers in Beit Hanoun, the northern Gaza Strip. Credit: IDF.

Prime Minister Benjamin Netanyahu on Friday reiterated that Israel has no intention of occupying the Gaza Strip, saying the expansion of the war is aimed at destroying Hamas and freeing the local population from its regime of terror.

“We are not going to occupy Gaza—we are going to free Gaza from Hamas,” said Netanyahu.

“Gaza will be demilitarized, and a peaceful civilian administration will be established, one that is not the Palestinian Authority, not Hamas, and not any other terrorist organization,” he continued. “This will help free our hostages and ensure Gaza does not pose a threat to Israel in the future.”

The Israeli Security Cabinet overnight Thursday decided by a “decisive majority” to approve Netanyahu’s plan to defeat Hamas, including controlling Gaza City.

The Israel Defense Forces will prepare for “taking control of Gaza City, while distributing humanitarian assistance to the civilian population outside the combat zones,” the Prime Minister’s Office said on Friday.

The statement noted that the forum voted on five principles: disarming Hamas, returning all 50 hostages, demilitarizing Gaza, Israeli security control of the Strip and creating an alternative civil administration.

“Ultimately, what Israel needs to do for Israel’s security will be determined by Israel,” U.S. Secretary of State Marco Rubio said on Thursday, adding that as long as Hamas remains armed, there will never be peace in Gaza.

“Hamas is not going to suddenly change and go into another line of work,” said Rubio. “Their reason for existing is they want to destroy Israel. They want to drive every Jew out of the Middle East. That’s their goal. And as long as a group like that has weapons and the ability to fight, they’re a threat to peace.”

Earlier on Thursday, Netanyahu confirmed that Israel intends to take control of the entire enclave to eliminate Hamas and transfer authority to non-hostile “civilian governance.”

“We want to liberate ourselves and liberate the people of Gaza from the awful terror of Hamas,” the prime minister told Fox News. He stressed that the Israeli government does not “want to keep it” after taking control of the 26-mile-long coastal enclave.

“We want to have a security perimeter,” Netanyahu said. “We don’t want to be there as a governing body. We want to hand it over to Arab forces that will govern it properly, without threatening us, and giving Gazans a good life.”

The U.S. military is not a part of the newly announced plan, including taking Gaza City, Kingsley Wilson, the Pentagon press secretary, told an Associated Press reporter during a Defense Department briefing on Thursday.

“I’ll just echo what the president has said. He wants to alleviate the suffering for the people of Gaza. He wants to see peace in the Middle East and in that region in particular,” Wilson said. “We are in full support of that. The department does not at this time have a direct role, but if we are asked to support, we of course stand ready at the president’s direction.”

U.S. Ambassador to Jerusalem Mike Huckabee said on Friday that Hamas needs to listen to exactly what President Donald Trump says, “they need to disarm, leave and never think they have a future in Gaza again.”

Describing Hamas’s position as “absurd,” the envoy noted that “these are the people that raped women in front of their families, that beheaded babies and put them in ovens, that mutilated the bodies of their victims” during the Oct. 7, 2023, massacre.

“They have the audacity to think that anyone is to blame but them,” Huckabee continued. “It’s why, frankly, Israel has made the decision they’ve made. They cannot let this continue to go on. We saw the videos last weekend of hostages—you want to talk about starvation and hunger, the hostages are starving.

“It’s a tough situation and Israel did not start it, but it looks like they’re the only ones who are going to be able to finish it,” he said.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Germany Halts Military Exports to Israel for Use in Gaza, Sparking Backlash From Israeli Leaders, Jewish Communities


Germany Halts Military Exports to Israel for Use in Gaza, Sparking Backlash From Israeli Leaders, Jewish Communities

Ailin Vilches Arguello


German Chancellor Friedrich Merz attends a cabinet meeting at the Chancellery in Berlin, Germany, Aug. 6, 2025. Photo: REUTERS/Liesa Johannssen

Germany announced it was halting exports of arms and other military equipment to Israel for use in Gaza, shortly after the Israeli security cabinet approved Prime Minister Benjamin Netanyahu’s plan to expand operations in northern Gaza.

“The federal government will, until further notice, withhold approval for the export of any military equipment that could be used in the Gaza Strip,” German Chancellor Friedrich Merz said in a statement on Friday.

Merz argued that Israel’s decision to escalate its military campaign against the Palestinian terrorist group Hamas “makes it increasingly difficult” for Berlin to pursue its “highest priorities” of securing the release of the remaining Israeli hostages and achieving a ceasefire in Gaza.

“Israel has every right to defend itself against Hamas terrorism,” the German leader said. “Disarming Hamas is essential — there can be no place for Hamas in Gaza’s future.”

However, Merz warned that Israel’s new offensive “bears an even greater responsibility for ensuring the population’s needs are met.” He also expressed “deep concern about the continuing suffering of the civilian population in Gaza.”

On Friday, the Israeli security cabinet overwhelmingly approved Netanyahu’s plan to defeat Hamas, which includes taking control of Gaza City.

In a press release, the Prime Minister’s Office announced that the Israel Defense Forces (IDF) will prepare to “take control of Gaza City, while distributing humanitarian assistance to the civilian population outside the combat zones.”

Shortly after the announcement, Merz also called on Israel to take “comprehensive and sustainable measures” to improve the humanitarian situation in Gaza, while urging the country to avoid any steps toward annexing the West Bank.

According to a report by Politico, Germany’s decision to freeze arms exports that could potentially be used in Gaza would not apply to defense systems like missile defense or naval equipment and may only affect new contracts, leaving deliveries from previous agreements unaffected.

Netanyahu vehemently condemned Germany’s decision, stressing that Israel’s objective is not to occupy Gaza but to free it from Hamas and pave the way for a peaceful and stable Arab government.

“Instead of supporting Israel’s just war against Hamas, which carried out the most horrific attack against the Jewish people since the Holocaust, Germany is rewarding Hamas terrorism by embargoing arms to Israel,” Netanyahu’s office said in a statement.

The local Jewish community in Germany has also sharply criticized the government’s decision to halt military equipment shipments to Israel.

“The German government’s decision represents a victory for Hamas in the global propaganda war,” Volker Beck, [resident of the German-Israeli Society (DIG), said in a statement.

“Hamas still retains military capabilities,” he continued. “How does the German government plan to disarm Hamas without resorting to force?”

Remko Leemhuis, director of the American Jewish Committee (AJC) in Berlin, also condemned the government’s decision.

“Rather than withholding essential materials from Israel, the German government should employ all available economic and political tools to intensify pressure on Hamas and its main supporters, including Iran,” he said.

Iran has long provided arms, funding, and training to Hamas, which has ruled Gaza for nearly two decades after Israel withdrew from the enclave in 2005.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Gdzie są prawdziwi faszyści?


Evyatar i Rom. Porwani w Izraelu 7 października 2023 roku i wykorzystywani w nazistowskiej propagandzie „ruchu oporu”


Gdzie są prawdziwi faszyści?

Redakcja


Członek Towarzystwa Dziennikarskiego informuje nas, że jego jedynym autorytetem w dziedzinie bliskowschodniej jest Konstanty Gebert. Nasze Towarzystwo Dziennikarskie jest bardzo europejskie i bardzo potrzebuje lokalnego autorytetu, który upewni je, że jest moralne jak Macron, szlachetne jak niemiecki kanclerz i świątobliwe jak unijna komisarz polityczna. Trzyma zatem towarzystwo dziennikarskie naszego Geberta na ołtarzu jak jakąś relikwię Jana Pawła II, aby naukowo zapewnił ich, że ten Netanjahu prowadzi tę wojnę, żeby nie iść siedzieć, że nie ma powodu przejmować się jakimiś bombami atomowymi, bo to wymysł prawicy, która to prawica faszystowska jest. Zaś jego obiektywność i bezstronność ukazuje się w zauważeniu, że z tym Hamasem to chyba coś ździebko nie tak.

Szwedzka internautka pisze:

Hamas właśnie przekroczył nowy próg hańby. Zmusił izraelskiego zakładnika, Evyatara Dawida, do wykopania własnego grobu na potrzeby filmu propagandowego. Przyjrzyjcie się uważnie: jest blady, wygłodzony, zredukowany do szkieletu, zmuszony do pogrzebania się żywcem przed kamerami. Człowiek, istota ludzka, sfilmowany podczas przygotowań do własnej egzekucji. To tortury psychiczne, zbrodnia wojenna, czyste zło. A jednak… świat patrzy w inną stronę. ONZ milczy. Organizacje pozarządowe bagatelizują sprawę. „Pro-palestyńscy aktywiści” wciąż krzyczą free Palestine. Jeśli to was nie poruszy, to co poruszy?

Czego jeszcze potrzebujemy, żeby zrozumieć, z czym mamy do czynienia? Chcą, żebyśmy uwierzyli, że to barbarzyństwo jest dziełem garstki członków Hamasu, że wystarczy zmiana przywódców, aby przywrócić pokój. Ale kto stworzył tę nienawiść? Kto ukształtował umysły zdolne do upokorzenia zakładnika do tego stopnia? Kto nauczył ich, że upokorzenie, śmierć i krew żydowska to trofea, które należy eksponować? Szkoły UNRWA. Podręczniki dotowane przez Unię Europejską. Programy szkolne, które nadal finansujemy. Filmy nadawane od dzieciństwa. Religijne dyskursy gloryfikujące męczenników i pogromy Żydów i mniejszości, dalekie od islamskich dogmatów. A my wciąż ośmielamy się mówić o państwie palestyńskim jutro?

Czy naprawdę myślicie, że ta nienawiść kończy się na tych, którzy trzymają w rękach karabiny? Czy myślicie, że Nour Atallah, ta kobieta z Gazy, witana przez Francję i gloryfikująca Hitlera, jest odosobnionym przypadkiem? Nie, nazizm nie budzi nagle sympatii, gdy wyznają go Palestyńczycy lub islamiści. Podziw dla Hitlera, nawet pod pretekstem „gniewu” czy „oporu”, pozostaje obrzydliwością. A każdy, kto go usprawiedliwia lub toleruje, powinien zostać ukarany. Oto prawda: to, co widzieliście na tym filmie, to kulminacja ideologii, kultury męczeństwa i kultu śmierci. I dopóki ta kultura nie zostanie wykorzeniona, pokój nie będzie możliwy.

Nagranie, o którym pisze szwedzka internautka, wywołało kilka wątłych pisków ze strony europejskich polityków wzywających Hamas do rozbrojenia. Te głosy to kolejna hańba i moralna degrengolada.

Niemiecki przywódca apeluje do Izraela, by „nie odpowiadał na cynizm Hamasu” wstrzymaniem pomocy dla Gazy po publikacji wideo z Romem Braslavskim i Evyatorem Davidem.
AFP i redakcja Times of Israel, 3 sierpnia 2025

Jak pisze Times of Israel, Unia Europejska, Wielka Brytania, Francja i Niemcy w niedzielę potępiły propagandowe wideo z udziałem dwóch wychudzonych izraelskich zakładników, opublikowane w ubiegłym tygodniu przez terrorystyczne grupy z Gazy. Przywódcy tych krajów domagają się rozbrojenia Hamasu i jego całkowitego wykluczenia z jakiejkolwiek roli w przyszłości Strefy Gazy.

Rom Braslavski (21 l.) i Evyatar David (24 l.) wystąpili na opublikowanych nagraniach – odpowiednio przez Palestyński Islamski Dżihad i Hamas – bladzi i wychudzeni. Fragmenty tych materiałów zostały dopuszczone do publikacji przez rodziny zakładników. Na jednym z nagrań, które udostępniono w sobotę, David widoczny jest w podziemnym tunelu, gdzie kopie dół, który – jak sam mówi – obawia się, że może być jego grobem.

Prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił, że publikacja nagrań „ukazuje nieludzkie okrucieństwo bez granic” oraz „podłą brutalność” porywaczy.
– Absolutnym priorytetem Francji jest natychmiastowe uwolnienie wszystkich zakładników – dodał na platformie X.
– Musimy doprowadzić do całkowitego rozbrojenia Hamasu, jego całkowitego wykluczenia z jakiejkolwiek formy rządów oraz uznania Izraela przez państwo palestyńskie – oświadczył Macron, który zapowiedział uznanie państwa palestyńskiego we wrześniu, co spotkało się z ostrą reakcją Izraela.

Obiecał „nieustannie pracować” na rzecz „natychmiastowego przywrócenia zawieszenia broni i umożliwienia masowego dostarczenia pomocy humanitarnej, która wciąż jest blokowana na granicach Gazy”.


Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, w wywiadzie dla dziennika Bild, stwierdził, że nagrania „pokazują, iż Hamas nie może odgrywać żadnej roli w przyszłości Gazy”.
Zwrócił się również do Izraela, by „nie odpowiadał na cynizm Hamasu” poprzez wstrzymywanie pomocy humanitarnej dla Strefy Gazy.

Eksperci wyznaczeni przez ONZ ostrzegają przed postępującym głodem w oblężonym regionie. Izrael natomiast zaprzecza doniesieniom o powszechnym głodowaniu i oskarża Hamas o przejmowanie transportów z pomocą.


Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Lammy powiedział:
– Obrazy zakładników wykorzystywanych do celów propagandowych są odrażające.
– Każdy zakładnik musi zostać natychmiast i bezwarunkowo uwolniony – napisał Lammy na platformie X. – Hamas musi się rozbroić i nie może sprawować żadnej kontroli nad Gazą.
Dodał, że Wielka Brytania „współpracuje z partnerami nad długoterminowym rozwiązaniem i planem pokojowym. Musi się to rozpocząć od natychmiastowego zawieszenia broni, które doprowadzi do uwolnienia zakładników oraz zniesienia nieludzkich ograniczeń w dostępie do pomocy humanitarnej”.


Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas również potępiła nagrania jako dowód „barbarzyństwa Hamasu”, domagając się rozbrojenia tej organizacji i uwolnienia pozostałych zakładników.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha również wyraził oburzenie, pisząc, że „nieludzkie traktowanie izraelskich zakładników przez Hamas zasługuje na stanowcze potępienie”.
– Ludność Gazy nie może dłużej cierpieć z powodu haniebnych zbrodni Hamasu. Ta organizacja musi złożyć broń i natychmiast uwolnić wszystkich zakładników – dodał Sybiha na X.


Braslavski i David należą do około 20 zakładników, którzy – jak się uważa – nadal żyją w Gazie. Wszyscy to młodzi mężczyźni porwani podczas ataku Hamasu 7 października 2023 roku, kiedy to tysiące terrorystów wtargnęły do południowego Izraela, zabijając około 1200 osób i biorąc 251 zakładników.

Grupy terrorystyczne w Gazie przetrzymują również szczątki co najmniej 28 zakładników, których śmierć została potwierdzona przez Siły Obronne Izraela, w tym ciało żołnierza IDF poległego w Gazie w 2014 roku. Izraelskie władze wyrażają poważne obawy o los dwóch innych zakładników.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com