
„Szukanie Żyda”
Donald Tusk
Poniżej artykuł Donalda Tuska z kwietnia 1981 roku, który był opublikowany w „Dzienniku Bałtyckim”.
W ostatnich dniach, przeglądając przypadkowo „Głos Wybrzeża”, natrafiłem na wymarzone motto do poniższych uwag. Dziennik ów zamieścił przedruk wywiadu z Mieczysławem Moczarem, zamieszczonego w ”Życiu Warszawy” z 17. III. 81. A oto fragment wypowiedzi generała, który mnie tak zainteresował:
„W ostatnich dniach pojawiły się na Zachodzie komentarze o narastającej rzekomo w Polsce fali antysemityzmu. Są to twierdzenia tendencyjne. Nie sądzę, aby można było rozniecić w Polsce nastroje antysemickie. Po prostu nie pozwolimy na to. Jestem głęboko przekonany, że atmosferę naszego życia społecznego określać będą humanitaryzm i tolerancja, właściwe naszym narodowym tradycjom.”
Oczywiście wszyscy pamiętamy, że generał Moczar zawsze stał na straży tolerancji i humanizmu. Przekonani jesteśmy, że nie uległo to zmianie. Wiemy również, że nie pozwoli nigdy na rozpętanie antysemickich nastrojów. Antysemityzm jest mu zdecydowanie obcy, co nieraz przecież udowadniał czynem i słowem. Nie o byłym szefie łódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa chciałem pisać. Zainteresowały mnie właśnie sygnały, o narastającej fali wystąpień antyżydowskich, a nawet szerzej rzecz traktując, coraz bardziej trywialnych i prymitywnych nastrojach i reakcjach niektórych grup społeczeństwa.
ANTYSEMITYZM ma w Polsce długą tradycję. Nie miejsce tu na dogłębną analizę przyczyn i motywacji. Temat zasługuje na obszerne studium badawcze. Jednak można chyba generalnie stwierdzić, że zjawisko to tłumaczyć należy z jednej strony niskim poziomem kultury politycznej Polaków jak i umiejętnym wykorzystywaniu tego faktu przez rozmaite siły polityczne – endecja, część aparatu władzy w 1968 roku, etc. Z drugiej zaś strony nie zawsze jednoznaczną, a czasem wręcz antypolską postawą niektórych środowisk żydowskich. Również stosunkowo duży udział Żydów polskich w aparacie bezpieczeństwa w czasach stalinowskiego terroru, zresztą historycznie uwarunkowany, pogłębił niewątpliwie niechęć sporej części Polaków. Być może właśnie dlatego w marcu 68 roku udało się władzom w dużej mierze rozpętać antyżydowską fobię.
Czy jednak rzeczywiście polscy Żydzi stanowili zorganizowaną grupę o określonych, niezgodnych z polską racją stanu celach? Chyba nie. Wydaje się, że patrzenie na Żydów jak na mafię polityczną o złowrogich celach, wrogą społeczeństwu, wynika z trywialnego mechanizmu myślenia; spotkałem złego Żyda , więc Żydzi są źli. Dalej tylko krok od twierdzenia, że ktoś jest zły, tylko, lub właśnie dlatego, że jest Żydem. Zdaję sobie sprawę, że problem nie jest tak jednoznaczny, wydaje mi się jednak, że dziś nie Żydzi są polskim problemem, ale Polacy, którzy go tworzą.
W czym dziś przejawia się antysemityzm? Celowo pominę tu skrajne, wręcz patologiczne inicjatywy w rodzaju Związku Patriotów „Grunwald”, czyli zespołu filmowego „Profil”. Możliwości intelektualne panów Poręby, Gontarza i Filipskiego poznaliśmy już wcześniej. Również marginalne i niegroźne wydają się być poczynania Niezależnej Grupy Politycznej i innych ugrupowań nacjonalistycznych. Naprawdę niebezpieczne mogą być manipulacje grup z aparatu władzy oraz reakcje niewyrobionej części społeczeństwa.
„Demaskowanie wrogich sił”, np. „syjonistów”, przez władzę jest dla niej pod wieloma względami użyteczne. W jednym z „:Notatników lektora” przeczytałem, że Adam Michnik jest synem rabina. Niby nic złego, ale podanie tej nieistotnej przecież informacji sugerować ma (w intencji autora notatki), nieczystość zamiarów politycznych Michnika. W tej sytuacji nie dziwi informacja poważnego pisma jednego z sojuszniczych państw stwierdzająca, że Jacek Kuroń jest na usługach „światowych sił syjonizmu”. Podważanie zaufania społecznego do ugrupowań opozycyjnych, a także wewnętrzne skłócenie, to czysty pożytek. Z drugiej strony, wzbudzanie antysemickich nastrojów stwarza okazję do zrzucenia odpowiedzialności na nazwaną, a równocześnie anonimową grupę ludzi. Tu nasuwa się refleksja. Czy systemy i ideologie, które odpowiedzialnych za całe zło widziały w Żydach, masonach, czy liberałach nie ukazywały się prymitywnymi, nieludzkimi, a w konsekwencji zbrodniczymi?
Najsmutniejsze jest jednak to, że siły posługujące się tymi hasłami nie trafiają w próżnię. Prymitywny, lumpenproletariacki sposób myślenia funkcjonuje w niektórych środowiskach, po jednej jak i po drugiej stronie barykady. W artykule „Racja istnienia”: („Polityka” nr 10/81) Jerzy Urban przedstawia tekst z „Informatora Biuletynu” lubelskiej „Solidarności”. Przyjmując, że jest to relacja rzetelna (założenie cokolwiek karkołomne), pozwolę sobie na mały cytat:
„…Gierek może był w czasie okupacji kolaborantem, a co już pewne , do władzy wyniósł go Komitet Żydów Polskich, istniejący w KC PZPR, któremu obecnie przewodniczy Werblan”.
Tego typu teksty były masowo kolportowane w formie ulotek również w Gdańsku i cieszyły się, niestety, dużą poczytnością. Coraz bardziej powszechna wulgaryzacja postaw nie jest na pewno skutkiem wyłącznie tego typu manipulacji. Decydujące znaczenie mają z pewnością fatalne warunki życia i dziedzictwo poprzednich lat. One przede wszystkim decydują o tym, że pozytywne emocje społeczne przerodzić się mogą agresję tłumu. Fakt, że żyjemy w niemoralnych warunkach, nie może doprowadzić do tego, byśmy zaczęli kategoriami obozowymi myśleć. Nie możemy zapomnieć sierpniowej lekcji honoru i godności.
I jeszcze jedno. Doskonale wiemy, kto jest odpowiedzialny za zły stan naszej Ojczyzny. Żyda szukać nie musimy. Zostawmy to tym, którzy w Marcu 68 trzymali transparenty z napisem: „Syjoniści do Syjamu”.
Donald Tusk.
P.S. Korzystałem z opracowywanych w tamtych czasach w Szwecji przeglądów prasy krajowej – A.K. Nawiasem mówiąc, dziś, 44 lata później, antysemityzm w pelerynie antysyjonizmu w kraju, w którym na czele rządu stoi Donald Tusk jest stokrotnie silniejszy niż był w roku 1981.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com



