Platforma wiertnicza Chevron Offshore lub platforma mieszkalna do wydobywania ropy naftowej i gazu na morzu (Fot. Shutterstock)
Gazowa umowa Izraela z Egiptem. Handel energią da pokój na Bliskim Wschodzie?
Andrzej Kublik
Wciągu 15 lat amerykański koncern Chevron ze swoich złóż u brzegów Izraela sprzeda Egiptowi gaz za 35 mld dol. Po przepychankach z USA premier Izraela Benjamin Netanjahu zatwierdził największy w historii Izraela kontrakt na eksport gazu.
“Ta umowa znacząco wzmacnia pozycję Izraela jako regionalnego mocarstwa energetycznego i przyczynia się do stabilności w naszym regionie. Zachęca również inne firmy do inwestowania w poszukiwania gazu na wodach wyłącznej strefy ekonomicznej Izraela” – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłaszając zatwierdzenie kontraktu na eksport gazu do Egiptu.
Na podstawie tej umowy izraelska spółka NewMed Energy, której głównym udziałowcem jest amerykański koncern Chevron, w ciągu 15 lat sprzeda Egiptowi 130 mld m3 gazu. To surowiec wydobywany z położonych przy brzegach Izraela gigantycznych złóż gazu Lewiatan, które w zeszłej dekadzie odkryli Amerykanie.
.
To największy w historii Izraela kontrakt na eksport gazu. Jego wartość oszacowano na niemal 35 mld dol., czego ponad połowa (18 mld dol.) w postaci podatków i opłat zasili budżet Izraela.
Pod presją Trumpa
Towarzyszący premierowi Izraela na konferencji prasowej minister energii Eli Cohen zachwalał umowę jako “historyczną chwilę” dla Izraela chociaż zaledwie kilka tygodni wcześniej zablokował ją. Twierdził wtedy, że nie ma pewności, czy Izrael dostanie “uczciwą zapłatę” za swój surowiec, i czy realizacji umowy nie spowoduje zbyt szybkiego wyczerpania izraelskich złóż.
W odpowiedzi na decyzję ministra Cohena wizytę w Izraelu odwołał Chris Wright, sekretarz energii USA. Nic dziwnego, bo w zawarcie gazowej umowy był zaangażowany Donald Trump.
Kontrakt na eksport gazu izraelska spółka koncernu Chevron podpisała z Egiptem jeszcze w sierpniu, kiedy toczyły się jeszcze negocjacje o pokoju w Gazie. W tych negocjacjach prowadzonych pod patronatem USA, Egipt odgrywał rolę kluczowego pośrednika między Izraelem a Hamasem, terrorystyczną organizacją walczącą o niepodległość Palestyńczyków.
Jednocześnie relacje Egiptu z Izraelem pozostawały napięte od czasu ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 r. Według dziennika “Axios” Donald Trump uważał, że korzystny dla Izraela i Egiptu kontrakt gazowy poprawi relacje między tymi państwami.
Bliskowschodni “gaz za pokój”
Handel gazem w przeszłości sprzyjał stabilizacji na Bliskim Wschodzie.
Gdy w 1978 r. prezydent Egiptu Anwar as-Sadat i premier Izraela Menachem Begin podpisali umowę pokojową, jej gospodarczym fundamentem była umową w sprawie dostaw po niskiej cenie egipskiego gazu do Izraela. Umowa ta zyskała nazwę “gaz za pokój”. I przez kilka dekad branża gazowa Izraela rozwijała się dzięki surowcowi z Egiptu.
Sytuacja radykalnie zmieniła się, gdy w 2010 r. amerykańska firma Noble Energy (przejęta potem przez Chevron) odkryła u brzegów Izraela złoże Lewiatan o zasobach szacowanych nawet na 650 mld m3 gazu. Z dnia na dzień przed Izraelem, który do tego czasu był całkowicie zależny od importu gazu, otworzyła się szansa na całkowite pokrycie zapotrzebowania na ten surowiec z rodzimych złóż, a także na zarobek na eksporcie gazu.
Pierwszy kontrakt na eksport gazu Izrael zawarł w 2016 r. z Jordanią i ta umową ułatwiła sfinansowanie eksploatacji złóż Lewiatan, rozpoczęte w grudniu 2019 r. A miesiąc później Izrael podpisał umowę na eksport do Egiptu w ciągu dekady 60 mld m3 gazu. Obecnie ten surowiec zaspokaja 10 do 15 proc. zapotrzebowanie Egiptu. Podpisana teraz umowa zapewni Egiptowi zwiększenie i przedłużenie dostaw z Izraela.
W przeszłości spekulowano, że Egipt będzie pośredniczyć w eksporcie izraelskiego gazu w postaci skroplonego surowca LNG. Egipt ma zakłady do skraplanie gazu, wykorzystywane dotąd do eksportu LNG wytwarzanego z egipskich złóż. Jednak w ostatnich latach ten biznes skurczył się, bo zapotrzebowanie na gaz w Egipcie rośnie, a tamtejsze złoża wyczerpują się.
Redagowała Patrycja Maciejewicz
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com



