Archive | 2025/12/22

Prześladowania Żydów – my będziemy następni

Na zdjęciu: Studenci biorą udział w demonstracji poparcia dla Hamasu przed kampusem Uniwersytetu Columbia, 15 listopada 2023 r. w Nowym Jorku. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)


Prześladowania Żydów – my będziemy następni

Nils A. Haug
Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski


Przypomnienie historyczne: Żydzi zostali wypędzeni z Anglii w latach 90. XIII wieku; z Francji w latach 90. XIV wieku; z Hiszpanii w latach 90. XV wieku; z Sycylii pod koniec XV wieku; z Portugalii w XVI wieku; z Ukrainy w latach 40. XVII wieku; z Rosji w latach 80. XIX wieku; z Niemiec w latach 30. XX wieku; oraz z różnych krajów arabskich w latach 40. do 60. XX wieku.

A teraz, w dekadzie 2020, kiedy “dane statystyczne pokazują podwojenie, a nawet potrojenie liczby incydentów antysemickich na ulicach Ameryki”, gdzie Żydzi mają się udać? Jedynym miejscem, które wita ich z otwartymi ramionami, jest ich dom przodków – Izrael. Żydzi z dowolnego miejsca na świecie mają dziś absolutne prawo powrotu do Izraela, na koszt państwa.

Zachodnie kraje wprawdzie przyjmowały żydowskich imigrantów w ostatnich dekadach, lecz historia uczy, że może to być jedynie rozwiązanie tymczasowe, zależne od kaprysów ideologii i politycznych nastrojów. Na Zachodzie, w miarę jak islam zaczyna dominować polityczny, religijny i społeczny krajobraz – także w USA – możliwości Żydów się kurczą.

Począwszy od przybycia Izraelitów do Egiptu w czasie głodu, około 3700 lat temu, za czasów Jakuba i jego synów, Żydzi stali się tam niewolnikami przez 400 lat. Ich długa i udręczona droga powrotna do ziemi obiecanej rozpoczęła się wraz z Mojżeszem, około 1300 r. p.n.e.

Po zburzeniu Jerozolimy i wypędzeniu Żydów przez Rzymian w 70 r. n.e., stali się rozproszeni, pozbawieni państwa i trwałego domu. Przez wieki byli prześladowani, mordowani i wyganiani z niemal każdego miejsca, w którym próbowali się osiedlić.

W 1948 roku, wraz z powstaniem nowoczesnego Izraela jako historycznej ojczyzny narodu żydowskiego, Żydzi ponownie zyskali miejsce, które mogli nazwać swoim. Mimo to wciąż są bezlitośnie demonizowani na arenie międzynarodowej – podobnie jak ich państwo. Główna przyczyna wydaje się nie tkwić w kwestii ziemi, lecz w głęboko zakorzenionym antysemityzmie, który dziś objawia się na poziomie państwowym w postaci rzekomo bardziej poprawnej politycznie wrogości wobec istnienia Izraela (Syjonu).

Sama koncepcja Izraela jako prawowitej ojczyzny autochtonicznych Żydów jest dla wielu nie do przyjęcia. Na Zachodzie, gdzie jawna nienawiść do Żydów bywa uznawana za niekulturalną, wrogowie Żydów posługują się określeniem “syjonista” jako maską dla swojej wrogości. Syjoniści to ci, którzy wierzą w polityczne, prawne, historyczne i religijne prawo Żydów do ich starożytnej ojczyzny – Izraela – państwa, które stało się głównym celem globalnych uprzedzeń, goryczy i ataków.

Dlatego też jesteśmy dziś świadkami pogardliwego użycia słowa “syjonista” jako epitetu, jako nowego, rzekomo społecznie akceptowalnego odpowiednika słowa “Żyd”. Uprzedzenia te często skrywają się pod różnymi pretekstami, by uniknąć oskarżeń o mowę nienawiści w zachodnich społeczeństwach.

W październiku 2025 roku, po uwolnieniu z tuneli Hamasu po dwóch latach spędzonych w ciemności, bliźniacy Gali i Ziv Berman powiedzieli: “Nie zapominajcie – jesteśmy jednym narodem i nie mamy dokąd pójść.” Rzeczywiście, poza Izraelem większość Żydów nie ma dokąd uciec. Wrogość islamistów i ich zwolenników, zarówno z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej, prowadzi do zasadniczego zagrożenia dla wszystkich Żydów: trwającej próby zniszczenia ich azylu, ojczyzny przodków, źródła syjonizmu – Izraela.

Pomimo obecnego zawieszenia broni w Gazie, jedna z brytyjskich studenckich grup antyizraelskich ogłosiła, że ich zadanie “nie zostało zakończone” dopóki “syjonizm nie zostanie całkowicie wykorzeniony”.

“Skoro już pojawiły się wezwania do wykorzenienia syjonistów”, zauważyła brytyjska dziennikarka Melanie Phillips, “to wezwania do eliminacji Żydów zapewne nie są daleko w tyle.” Jak dalej podkreśliła, nienawiść do Żydów “na Zachodzie nie spotyka się z żadnym sprzeciwem.” Globalna nienawiść wobec Żydów eskaluje – bez powodu, bez logiki, bez usprawiedliwienia.

We Włoszech niedawno demonstranci z palestyńskimi flagami skandowali: “Wczoraj partyzanci, dziś antysyjoniści i antyfaszyści” – a nie “antyizraelscy” czy “antyżydowscy.” Tymczasem profesor Maxim Shrayer, który wykładał na Uniwersytecie w Pizie, ujawnił, że “niektórzy włoscy intelektualiści poczuli się na tyle pewnie, by przekształcić swój antysyjonizm (technicznie skierowany przeciwko Izraelowi) w ataki na wszystkich Izraelczyków i Żydów.” Karta Hamasu z 1988 roku, w artykule 7, wyraźnie mówi o “wszystkich Żydach”:

“Dzień Sądu nie nadejdzie, dopóki Muzułmanie nie będą walczyć z Żydami (zabijając ich), a Żyd nie będzie się ukrywał za drzewem lub kamieniem. Wtedy drzewo i kamień powiedzą: O Muzułmaninie, sługo Allaha, za mną jest Żyd, przyjdź i go zabij.”
(Przekazane przez al-Buchariego i Muslima w księdze Hadisów – powiedzeń i czynów Mahometa.)

Shrayer stwierdził, że w rzeczywistości antysyjonizm jest jedynie maską dla nienawiści do Żydów. Parafrazując Katharinę von Schnurbein – unijną komisarz ds. antysemityzmu – “antysemityzm ukrywa się za antysyjonizmem.”

W rezultacie wielu Żydów i Izraelczyków nie czuje się dziś bezpiecznie w większości krajów Europy Zachodniej i wyjeżdża w poszukiwaniu bezpieczniejszych miejsc.

Używanie “syjonisty” jako narzędzia ataku przeciwko Żydom ma swoje korzenie w ZSRR, gdzie panowała polityka państwowego antysemityzmu. W czasach sowieckich “antysemityzm oficjalnie przybierał formę antysyjonizmu.” Jak wspomina rosyjska emigrantka Izabella Tabarovsky, w Rosji i innych krajach bloku wschodniego prowadzono ogromną, zorganizowaną kampanię przeciwko Izraelowi i syjonizmowi – i była ona międzynarodowa.

Obecnie lewicowi “postępowi antyizraelscy” posługują się dokładnie tym samym językiem, co sowiecka propaganda: te same stereotypy, te same motywy, ta sama logika wyjaśniająca, a nawet te same historie. Zachodnie, neomarksistowskie środowiska akademickie w znacznym stopniu przyczyniły się do wzrostu tej irracjonalnej nienawiści, bezrefleksyjnie opierając ją na odwróconych doktrynach sprawiedliwości społecznej, dzielących świat na oprawców i ofiary. Antysemityzm – uważany za najstarszą nienawiść świata – jak widać, nigdy nie wychodzi z mody.

Choć współczesny syjonizm wywodzi się z idei Theodora Herzla (1860–1904) jako ruchu politycznego, jego korzenie sięgają Biblii. Tora opisuje nieodwołalne przymierze z Abrahamem dotyczące wieczystego nadania ziemi jego potomkom – przez jego jedynego prawowitego syna Izaaka, a następnie jego syna Jakuba, ojca 12 plemion Izraela.

Od czasów rzymskiej diaspory przez kolejne stulecia Żydzi czerpali pociechę z boskiej obietnicy zawartej w Księdze Powtórzonego Prawa:

“Choćbyś był rozproszony po krańce nieba, stamtąd Pan, twój Bóg, cię zgromadzi i stamtąd cię zabierze. I sprowadzi cię do ziemi, którą posiadali twoi przodkowie, i ją na nowo obejmiesz.”

“Antysyjonizm to żądanie, by Izrael przestał istnieć jako państwo żydowskie” – pisze publicysta Luke Tress. To istnienie Izraela – nie osiedla czy inne preteksty – leży u podstaw większości konfliktów między Izraelem a radykalnymi islamistami na Bliskim Wschodzie. Niektóre kraje regionu, jak Katar czy Turcja, wydają się bardziej zainteresowane eliminacją Izraela niż pokojem i dobrobytem.

Tę “świętą wojnę” widać choćby w brutalnym przejęciu ziem po Imperium Bizantyjskim przez islamistów na terenach dzisiejszej Turcji.

W społeczeństwach zachodnich antysyjonizm wydaje się “poprawną politycznie” przyczyną społecznych napięć tam, gdzie osiedlili się islamiści. Niestety, jak zachodnie społeczeństwa dopiero się przekonają, chęć eliminacji “niepożądanych” nie ogranicza się jedynie do Izraela i Żydów, lecz obejmuje także chrześcijan oraz innych “niewiernych” – w tym wielu muzułmanów, którzy nie są uważani za “właściwych”: jak alawici, druzowie, ahmadijja, bahaici, a w Turcji – alewici. W Nigerii islamiści mieli zabić ponad 52 000 chrześcijan od 2009 roku – często z dodatkowym motywem przejęcia ich ziemi. W mniejszym lub większym stopniu znaczna część cywilizacji zachodniej mierzy się z tym poważnym problemem “wypierania”.

Jeśli komuś zależy na fizycznym i kulturowym przetrwaniu, niestety nie może już pozostać “neutralny”. Shrayer, odnosząc się do międzynarodowej obojętności wobec Izraela walczącego na siedmiu frontach w obronie Zachodu, napisał: “Reakcja na wojnę w Izraelu dowiodła po raz kolejny, że milczenie oznacza zgodę.” Stawką są nie tylko życie starożytnego i niezwykłego narodu oraz jego prawo do pokojowego życia na ojczystej ziemi, ale również nasze własne.

Elie Wiesel, w przemówieniu wygłoszonym podczas odbierania Pokojowej Nagrody Nobla w 1986 roku, mówił o trwałym obowiązku Zachodu wobec narodu żydowskiego:

“Gdziekolwiek ludzie są prześladowani z powodu rasy, religii, płci czy poglądów politycznych, to miejsce musi – w tym momencie – stać się centrum wszechświata.”

Gdy Żydzi walczą o przetrwanie w obliczu nieustannych prześladowań za rzekomą arogancję w obronie siebie i swojej ziemi – nie czas na milczenie. Bo my będziemy następni.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Zionists condemned in Bondi terror video


Zionists condemned in Bondi terror video

Joshua Marks


The alleged Bondi gunmen condemned Zionists in a recording justifying the Chanukah attack that killed 15.

The father of 10-year-old Matilda, who was killed in the Dec. 14 Bondi Beach shooting attack, lights the eighth candle of a Chanukah menorah during a memorial at Bondi Beach in Sydney for the victims of the attack, Dec. 21, 2025. Photo by Izhar Khan/Getty Images.

Zionists were explicitly condemned in a video filmed by the alleged Bondi Beach gunmen as they outlined their justification for the terrorist attack that killed 15 people at a Chanukah event, newly released Sydney court documents say.

Police said Naveed Akram, 24, and his father, Sajid, recorded themselves reciting a Quran passage, with the footage showing Naveed then speaking in English about their motivations for the “Bondi attack” and denouncing the actions of “Zionists” while seated in front of an Islamic State flag and surrounded by firearms, Australia’s ABC News reported on Monday.

Terrorists threw IEDs at the Chanukah event

The pair are accused of throwing four improvised explosive devices at a Jewish crowd at Archer Park, which failed to detonate, before opening fire from a footbridge on the evening of Dec. 14.

Police said the pair parked their car on Campbell Parade in Bondi Beach at about 6:50 p.m. and then draped Islamic State flags over the front and rear windscreens. They then allegedly carried three firearms, three pipe bombs and a homemade “tennis ball bomb” as they walked toward the footbridge and began shooting at the Chanukah by the Sea gathering.

One IED was found in the car that the gunmen drove from the Sydney suburb of Campsie, where they rented a property.

Naveed Akram faces 59 charges, including 15 counts of murder and one count of committing a terrorist act. He was moved on Monday from a hospital to a correctional facility after a Sydney court lifted an interim suppression order to release a redacted police statement of facts. His father was shot dead by police.

Father and son gunmen conducted firearms training

The accused Bondi gunman and his father also conducted firearms training in the countryside, another video dated to late October shows, with the location suspected to be in New South Wales. “The accused and his father are seen throughout the video firing shotguns and moving in a tactical manner,” according to the court documents.

The document also reveals that two males, “believed to be the accused and his father,” were recorded on CCTV on the evening of Dec. 12 surveying the area of Archer Park, exiting their vehicle and walking along the footbridge they would later use as their position for the terrorist attack.

“Police allege that this is evidence of reconnaissance and planning of a terrorist act,” the court documents say.

Albanese receives hostile reception at Bondi vigil

Thousands of mourners gathered on Sunday evening at Bondi Beach to honor the victims one week after the deadliest terrorist incident and second-deadliest mass shooting in Australian history.

NSW Health said on Sunday afternoon that 13 patients remain hospitalized at the Prince of Wales, St George, St Vincent’s, Royal Prince Alfred and Royal North Shore hospitals, including four people in critical but stable condition and nine in stable condition.

Australian Prime Minister Anthony Albanese offered an apology on Monday, saying in Canberra that he is “sorry for what the Jewish community and our nation as a whole has experienced.”

The Labor Party leader was booed and heckled when he was introduced at Sunday’s vigil for the victims at Bondi Beach, in contrast to NSW Premier Chris Minns and Opposition Leader and local MP Kellie Sloane, who received standing ovations.

Albanese, who has called the Bondi Beach shooting an “antisemitic terrorist attack” and the alleged perpetrators “evil antisemitic terrorists,” continues to face criticism over his government’s approach to the problem of Jew-hatred in Australia.

In August, Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu castigated the Australian leader for his failure to confront antisemitism, writing in a letter that his “call for a Palestinian state pours fuel on the antisemitic fire.” Albanese is also facing accusations of avoiding confronting jihadist Islamist violence by deflecting to gun control in the wake of the massacre.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Can the right unite against antisemitic hate?


Can the right unite against antisemitic hate?

Jonathan S. Tobin


Will the failure of leading conservatives to disassociate themselves from the increasingly antisemitic former Fox News host Tucker Carlson and even more extreme figures like Candace Owens lead to the movement being hijacked by hate-mongers? That’s the question posed by JNS editor-in-chief Jonathan Tobin in the wake of the shocking defense of Carlson by Heritage Foundation president Kevin Roberts in November.

Roberts walked back his denunciation of those who criticized Carlson’s platforming of Holocaust denial as well as neo-Nazi groyper leader Nick Fuentes as being part of a “venomous coalition.” But questions remain about Heritage’s future with many of those involved with the institution leaving as a result of the controversy. But according to Heritage Vice President Victoria Coates, the think tank remains committed to the fight against Jew-hatred and support for Israel.

Coates, who joins Tobin in this week’s episode of “Think Twice,” credits Roberts for the fact that Heritage has played a leading role on the issue. Its Project Esther helped inspire U.S. President Donald Trump’s efforts to hold colleges and universities accountable for their toleration and encouragement of Jew-hatred on their campuses. But she acknowledges that Roberts’s initial video expressing solidarity with Carlson was a mistake and that the think tank head understands that, too, and that he is determined for Heritage to continue to work against the spread of Jew-hatred.

As troubling as the growth of hate on the right may be, she says the mass shooting on Dec. 13 of 15 people (another fatality was confirmed on Wednesday, making the total 16) at a Chanukah event on Australia’s Bondi Beach is a reminder that the most potent threat to Jews and the West remains Islamist and leftist terror.

Coates, who, like Roberts, knows Carlson well, says she can’t explain his turn toward antisemitism as well as his bizarre willingness to deny that Islamists are persecuting and murdering Christians in Africa. But she says there’s no denying the growth of antisemitic attitudes among younger conservatives, which she fears has become widespread.

She also says that’s a product of the crisis induced by leftist indoctrination in the schools, in addition to the COVID pandemic, not to mention the misinformation about Israel and the Middle East that is ubiquitous on social media. Coates believes that what happened at Heritage will help to focus minds on the right on the threat from antisemitic extremism.

Listen/Subscribe to weekly episodes on Spotify, Apple Podcasts, YouTube Music, iHeart Radio or wherever you listen to your podcasts.

Watch new episodes every week by subscribing to the JNS YouTube Channel.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com