Archive | April 2026

On Memorial Day, Netanyahu frames Israel’s fallen as ‘foundation of our independence’


On Memorial Day, Netanyahu frames Israel’s fallen as ‘foundation of our independence’

JNS Staff


“The people remember. The people salute. The people are deeply grateful to the sons and daughters, thanks to whom our existence is assured,” the prime minister said.

Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu speaks during a press conference at Sheba Medical Center at Tel HaShomer in Ramat Gan, June 8, 2024. Photo by Tomer Appelbaum/POOL.

Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu, speaking in Jerusalem on Israel’s Memorial Day, which began on Monday evening, said the day is one of “heavy sorrow” but also the “anchor of unifying togetherness.”

“The people remember. The people salute. The people are deeply grateful to the sons and daughters, thanks to whom our existence is assured. In the words of the prophet Isaiah: ‘For a people in Zion dwelt in Jerusalem, weep and do not weep,’ ” the prime minister said at a ceremony of Yad LaBanim, the official group commemorating Israel’s fallen.

Among those attending the ceremony were the speaker of the Knesset, the president of the Supreme Court, Israel’s chief rabbis, and the mayor of Jerusalem.

Netanyahu said the loss of a loved one always stays with the families of those who have fallen. He recalled how, after 50 years, his family still longs for his elder brother, Jonathan, who died leading the 1976 raid on Entebbe.

The prime minister spoke of Heli Wolfstall, who lost her son Ariel, an armored battalion officer, in the recent war. Wolfstall went to Poland as part of a group, ‘Witnesses in Uniform,’ with IDF company commanders.

Before the journey, Netanyahu related how she collected stones from the cemetery where her son was buried and took them to Treblinka, Birkenau, and the cemetery in Krakow, where soldiers of the Jewish Brigade, which fought the Nazis in Europe, were buried.

“There, in Krakow, Heli and IDF officers placed the stones of the Land of Israel on the graves of the fighters during the Holocaust. The officers sought to express their deep feeling that they were the successors of their predecessors in the same mission to ensure the eternity of Israel,” Netanyahu said.

Quoting Wolfstall, he said: “My family and I have paid the price of revival, and our hearts are torn, but this journey illustrated to me what would have happened if we hadn’t had the Israel Defense Forces. Instead of complete helplessness, today we have the strength and the spirit to fight back against our enemies.”

Netanyahu added: “This is precisely the difference between the reality of our life in terrible exile and the life of revival on the land of Israel. In contrast to the recent past, today we have a home, and we must guard it with all our might. The 25,648 fallen soldiers of Israel’s wars, joined by the fallen of the last few days on the Lebanese front, Barak Kalfon and Lidor Porat, are the foundation of our independence.”

He said that in every generation, there are those who rise up to destroy the Jewish people. Iran would have done so with nuclear bombs if Israel hadn’t struck first. “The names Natanz, and Fordow and Isfahan—these death sites would have joined the names of the death camps Auschwitz, Birkenau and Treblinka. But we acted and crushed the murder plot.”

Netanyahu described the current generation of fighters as the “generation of victory.”

Israel’s superiority over Iran has been proven, he said, as its flag flies from positions in Gaza to Mount Hermon on the Golan Heights, and its planes control the skies over Iran.

“We are not done yet,” he said. “But the world already knows our determination to defend ourselves; to protect not only ourselves, to protect humanity as well, from barbaric fanaticism.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


מטס יום העצמאות 2017 Israel Independence Day Airshow

Israel Independence Day Air Show

Arutz Sheva Staf


Israeli planes fly over cities in Israel during Israel Independence Day Airshow. [ 2017 ]

מטס יום העצמאות 2017 Israel Independence Day Airshow


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Jak Europa islamizuje się od wewnątrz


Jak Europa islamizuje się od wewnątrz

Hugh Fitzgerald,


Nie potrzeba było arabskich wojowników na rumakach, by szerzyć lub narzucać islam mieszkańcom Europy. Europa ulega powolnej islamizacji od środka, wyrzekając się własnej kultury na rzecz takiej, która jest znacznie bardziej nietolerancyjna i brutalna, sprzeciwia się wolnej myśli i wolności słowa oraz jest zdeterminowana, by rozprzestrzenić się na cały glob, ponieważ — jak powiedział Mahomet — „islam musi dominować, a nie być zdominowany”.

Więcej o tej islamizacji Europy można przeczytać tutaj: „Europa na krawędzi poddania się islamowi”, Janet Levy, American Thinker, 7 kwietnia 2026:

Wyjaśniając upadek Cesarstwa Rzymskiego w The Story of Civilization, Will Durant napisał: „Wielka cywilizacja nie zostaje podbita z zewnątrz, dopóki sama nie zniszczy się od wewnątrz”. To samo może stać się prawdą o Unii Europejskiej w XXI wieku. Postmodernistyczne złudzenia o łagodnym i sprawiedliwym multikulturalizmie pozwalają ideologii islamistycznej — która nie ma żadnych oporów wobec swoich supremacjonistycznych ambicji — zapuszczać korzenie z niespotykaną dotąd zjadliwością.

Zwróćmy uwagę, jak kompleks winy i wstydu, podsycany przez lewicową akademię w instytucjach, mediach i przestrzeni publicznej, podkopuje etos judeochrześcijański. Boże Narodzenie przestaje być Bożym Narodzeniem, a staje się jakąś świecką celebracją w rodzaju „Zimowej Podróży” czy „Pięknej Zimy”, podczas gdy „Wesołych Świąt” zastępowane jest przez „Szczęśliwej Zimy”. W Stanach Zjednoczonych, Francji, Hiszpanii, Niemczech i poza nimi rządy, szkoły i media ograniczyły, odwołały lub „oczyszczały” święta judeochrześcijańskie, likwidując symbole chrześcijańskie, iluminacje, a nawet tradycyjne pieśni.

Jednocześnie islamowi pozwala się na głośną i widoczną obecność. Obchody Ramadanu coraz częściej odbywają się w ikonicznych miejscach i przy głównych budynkach rządowych. Modlitwy iftarowe coraz częściej mają miejsce w przestrzeni publicznej zamiast w meczetach. Belgia, na przykład, zorganizowała najdłuższą kolację iftarową — o długości 2 km, obejmującą wiele społeczności i goszczącą ponad 8 000 osób. Adhan, który ogłasza, że nie ma boga poza Allahem i że Mahomet jest Jego posłańcem, rozbrzmiewa z głośników, afirmując dominację islamu i odrzucając wszystkie inne religie, którym odmawia się podobnych przywilejów.

W Wielkiej Brytanii iftary organizowano nawet w katedrach w Manchesterze, Bristolu, Southwark, Bradford, w St. Paul’s i w Coventry. Ogłaszanie Allaha jako jedynego prawdziwego Boga w miejscu przeznaczonym do praktykowania chrześcijaństwa stanowi bezpośrednie naruszenie prawa kanonicznego, jednak wpływ opinii publicznej i nastrojów społecznych coraz częściej skłania kościoły do wyrażania na to zgody — być może jako gest demonstracji cnoty lub ze strachu przed krytyką. Nikt nie pyta, czy praktyki innych religii kiedykolwiek byłyby dopuszczone w meczecie…

Ilu urzędników, przymykając oko na wykorzystywanie przestrzeni publicznej przez muzułmanów do modlitw na tysiące osób lub organizowania kolacji iftarowych, czyni to dlatego, że absurdalnie obawiają się, iż zostaną nazwani „rasistami” lub „islamofobami”?

To, że kultura islamska jest całkowicie wroga ideom takim jak wolność kobiet, które w Europie uważa się za oczywiste, wielokrotnie pokazały masowe napaści seksualne i molestowanie dokonywane przez młodych muzułmańskich mężczyzn. Po jednym z najgorszych takich ataków, w noc sylwestrową w Kolonii (2015), policję i media oskarżono o tuszowanie sprawy, by ograniczyć nastroje antyimigracyjne. Książka Ayaan Hirsi Ali „Prey” wiąże gwałtowny wzrost liczby napaści seksualnych z imigracją muzułmanów do Europy.

Zachęcanie do imigracji muzułmanów poprzez świadczenia socjalne, darmowe mieszkania i zasiłki dla bezrobotnych sprawia, że trudno będzie ten proces zatrzymać. Ci, którzy przybywają, często nie uczą się lokalnego języka ani nie zdobywają umiejętności i wykształcenia potrzebnych do integracji; zamiast tego mają tendencję do funkcjonowania w odizolowanych społecznościach, oddzielających się od ludności lokalnej. Francuski Instytut Opinii Publicznej ustalił, że 46% muzułmanów urodzonych za granicą i 18% muzułmanów urodzonych we Francji popiera szariat.

W miarę jak muzułmanie zyskują reprezentację polityczną, kultura europejska prawdopodobnie będzie słabnąć, głównie dlatego, że rządy starają się ich udobruchać. Włoska premier Giorgia Meloni miała absolutną rację, gdy w 2024 roku stwierdziła, że „kultura islamska i europejskie wartości cywilizacyjne mają problem ze zgodnością”.

Kultura ukształtowana przez Oświecenie nie może zostać zalana przez średniowieczną kulturę, która odmawia zmian. Używając słów Duranta, Europa musi zapobiec własnej kulturowej autodestrukcji spowodowanej zakorzenianiem się islamu. To może być ostatnia szansa Europy, by się ocalić.

Czy choć jeden z faktów przytoczonych przez Janet Levy można podważyć? Czy to nie sami Europejczycy doprowadzili do tej sytuacji? Nikt nie zmuszał Europy do przyjmowania dużej liczby muzułmanów. Mogła ona powiedzieć osobom powołującym się na „status uchodźcy” z powodu prześladowań lub wojny w jednym kraju muzułmańskim, by udały się gdzie indziej — do innego kraju muzułmańskiego, gdzie natychmiast się odnajdą. Ci, którzy uciekali z Syrii podczas wojny domowej, powinni byli udać się na przykład do Jordanii, Egiptu czy bogatych państw Zatoki, zamiast milionami trafiać do Niemiec i Włoch. Migracja muzułmanów jest przede wszystkim motywowana nie chęcią uniknięcia prześladowań, lecz pragnieniem korzystania z hojnych świadczeń państw opiekuńczych Europy Zachodniej, w tym darmowych lub silnie subsydiowanych mieszkań, bezpłatnej opieki medycznej, darmowej edukacji, zasiłków dla bezrobotnych nawet bez historii zatrudnienia, świadczeń rodzinnych, w tym pieniędzy na żywność, i wielu innych.

Ale Europa niczego tym migrantom ekonomicznym nie jest winna. A europejscy przywódcy, tacy jak była kanclerz Niemiec Angela Merkel, która w 2015 roku, szeroko otwierając bramy Niemiec dla miliona migrantów, nierozsądnie ogłosiła „Wir schaffen das” („Damy radę”) — odnosząc się do masowej migracji — w niewybaczalny sposób zawiedli, nie zachowując należytej staranności w ocenie mentalności muzułmańskich migrantów. Ilu europejskich przywódców nadal nie wie, że muzułmanie wierzą, iż „islam musi dominować, a nie być zdominowany”? Ilu wie, że Koran naucza, iż muzułmanie są „najlepszym z ludów”, podczas gdy niemuzułmanie są „najgorszymi z istot stworzonych”? Gdyby o tym wiedzieli, czy nie dałoby im to do myślenia? Dlaczego pozwalać takim ludziom żyć pośród tych, którymi — jak twierdzą — gardzą, i korzystać z ich wsparcia?

Link do oryginału: https://jihadwatch.org/2026/04/as-europe-islamizes-from-within

Jihad Watch, 10 kwietnia 2026


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Kanye West Postpones Marseilles Concert Until Further Notice After Being Told He’s ‘Not Welcome’ in French City


Kanye West Postpones Marseilles Concert Until Further Notice After Being Told He’s ‘Not Welcome’ in French City

Shiryn Ghermezian


Singer Ye, formerly known as Kanye West (2nd R), laughs before presenting his Fall/Winter 2015 partnership with Adidas at New York Fashion Week, Feb. 12, 2015. Photo: Reuters

American rapper Ye, formerly known as Kanye West, announced on Tuesday that he was postponing his upcoming concert in Marseille, France, until further notice after its mayor said the Grammy winner was “not welcome” to perform in the country’s second-biggest city because of his “unapologetic Nazism.”

Ye, 48, made the decision to call off the June 11 show at the city-owned ​Orange Velodrome “after much thought and consideration,” he wrote on X. The announcement also came after French Interior minister Laurent Nuñez vowed to explore “all possibilities” to make sure the show would not move forward as planned, according to his office.

Just a week ago, Ye was banned from entering the United Kingdom because of his ⁠past antisemitic comments and promotion of Nazism. He was scheduled to headline both days of London’s Wireless Festival in July, but the festival was canceled after organizers faced widespread backlash for hiring Ye despite his antisemitic history.

The show in Marseille was Ye’s only scheduled concert in France as part of a tour that includes stops in India, Turkey, and Spain. The rapper ​has already performed this year in Mexico City and California, where he was joined on stage at SoFi Stadium by Lauryn Hill, Travis Scott, and Ceelo Green. Ye has not performed in Europe since 2014.

Marseille’s Mayor Benoit Paean said last month that ​Ye was not welcome to perform in the city. “I refuse to let Marseille become a showcase for those who promote hatred and ​unapologetic Nazism,” he wrote in a post on X.

Ye took out ​a full‑page advertisement in the Wall Street Journal in January and apologized ⁠for his past antisemitic behavior and remarks, which he blamed on untreated bipolar disorder and a “four-month long manic episode of psychotic, paranoid, and impulsive behavior” in early 2025.

Last year, Australia banned Ye from entering the country after he released a song titled “Heil Hitler,” in which he praised Nazism and specifically Nazi leader Adolf Hitler. The song was released not long after he sold online T-shirts that featured a swastika and made several racist and antisemitic comments on X, similar to the one he posted in 2022 on the same social media platform.

Ye released his latest album, “Bully,” on March 20.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com