Archive | October 2025

Hamas Expands Terror Operations Across Europe Amid Gaza War, Exploiting Criminal Networks and Weapons Caches


Hamas Expands Terror Operations Across Europe Amid Gaza War, Exploiting Criminal Networks and Weapons Caches

Ailin Vilches Arguello


Palestinian Hamas terrorists stand guard on the day of the handover of hostages held in Gaza since the deadly Oct. 7, 2023, attack, as part of a ceasefire and a hostages-prisoners swap deal between Hamas and Israel, in Rafah in the southern Gaza Strip, Feb. 22, 2025. Photo: REUTERS/Hatem Khaled

Hamas has expanded its terrorist operations beyond the Middle East, exploiting a long-established network of weapons caches, criminal alliances, and covert infrastructure that has been quietly built across Europe for years, according to a new report.

Earlier this month, West Point’s Combating Terrorism Center released a study detailing how Hamas leaders in Lebanon have directed operatives to establish “foreign operator” cells across Europe, collaborating with organized crime networks to acquire weapons and target Jewish communities abroad.

“Hamas has never carried out a successful terrorist attack outside of Israel, the West Bank, or Gaza — but not for lack of plotting,” Matthew Levitt, a senior fellow and counterterrorism expert at the Washington Institute for Near East Policy, wrote in the report.

“European and Israeli officials fear that Hamas has taken the decision to go global and carry out plots abroad, marking a significant departure from the group’s prior modus operandi,” he continued.

For example, the study cited a failed Hamas plot in which an alleged operative in Germany traveled to Lebanon to “receive orders from the Qassam Brigades [Hamas’s military wing] to set up an arms depot for Hamas in Bulgaria,” part of a broader, multi-year effort to cache weapons across Europe.

However, German authorities foiled the plot, detaining four Hamas members in late 2023 on suspicion of planning attacks.

Earlier this year, the four suspects went on trial in Berlin in what prosecutors described as Germany’s first-ever case against members of the Palestinian terrorist group.

According to German officials, the weapons “were intended to expand Hamas’s activities in Europe.”

During the investigation, German authorities also found evidence on a defendant’s USB device showing that the Hamas operatives were planning attacks on specific sites in Germany, including the Israeli embassy in Berlin.

Similar weapons depots were established in Denmark, Poland, and other European countries, with Hamas members repeatedly trying to retrieve them to support their operations and plan potential attacks.

The newly released report identified Hamas’s operational headquarters in Lebanon as the command center for its activities abroad, with senior leaders directly managing plots across Europe.

“Even before Oct. 7, Hamas leaders periodically threatened to carry out attacks abroad,” Levitt explained in his report, referring to the Iran-backed Islamist group’s invasion of and massacre across southern Israel in 2023.

“The increased Hamas terrorist activity abroad correlates to the establishment of a Hamas operational component in Lebanon driven by senior Hamas leaders,” he said, noting that such network “developed over time, as senior Hamas leaders left Turkey and Qatar and later made their way to Lebanon.”

The study also reported that Hamas operatives established alliances with European organized crime networks to secure weapons and logistical support for their operations.

For example, another major plot was foiled earlier this year, when a member of the Danish, banned Loyal to Familia (LtF) gang was indicted for purchasing Chinese drones intended for attacks in Denmark or Sweden. Local authorities later revealed that the gang had been working with Hamas, which has ruled Gaza for nearly two decades.

This month, German authorities foiled another planned terrorist attack, arresting three suspects on the eve of Yom Kippur who were preparing to target Jewish institutions.

According to the report, analysts remain uncertain whether these plots signal a permanent strategic shift or reflect a short-term tactical adjustment in response to the Gaza war.

“It remains unclear how decisions about such operations are made and if this includes input and approval from a broad range of Hamas leadership or just a select few,” Levitt said.

Given the loss of Hamas’s leadership and the resulting decentralized decision-making, the report noted that external operations may now be possible where they were previously constrained by internal disagreements.

“With Hamas operational capabilities in Gaza severely degraded, and the group under pressure from both Israeli and Palestinian Authority security forces in the West Bank, the group’s military commanders may find that acts of international terrorism carried out by small cells … may be a more central component of Hamas’s attack strategy,” Levitt concluded.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Izrael zbombardował Gazę. Obie strony oskarżają się nawzajem o złamanie rozejmu. Co dalej?

Palestyńczyk płacze obok ciała mężczyzny, który – według medyków – został zabity podczas izraelskiego ataku z 28 października. (Fot. REUTERS/Stringer)


Izrael zbombardował Gazę. Obie strony oskarżają się nawzajem o złamanie rozejmu. Co dalej?

Maciej Czarnecki


Według kontrolowanej przez Hamas agencji obrony cywilnej wtorkowe uderzenia Izraela zabiły co najmniej 33 osoby.

Seria ataków powietrznych na miasto Gaza i inne cele w enklawie zdaniem amerykańskiego wiceprezydenta J.D. Vance’a nie przekreśla wynegocjowanego przez Amerykanów rozejmu.

– Zawieszenie broni się utrzymuje. To nie oznacza, że tu czy tam nie będzie niewielkich starć

– oświadczył Vance.

– Wiemy, że Hamas albo ktoś inny w Gazie zaatakował [izraelskiego] żołnierza. Spodziewamy się, że Izraelczycy będą w takich sytuacjach odpowiadać, ale mimo to pokój [wypracowany przez] prezydenta będzie się utrzymywał – przekonywał.

Pomimo rozejmu w Gazie giną cywile

Odkąd rozejm wszedł w życie (11.10), w Gazie faktycznie dochodzi czasem do ograniczonych starć. Poprzednie uderzenie z powietrza Izrael przeprowadził 19 października w odwecie za śmierć dwóch izraelskich żołnierzy w Rafah, o którą obwinił Hamasowców. Według kontrolowanych przez Hamas władz w Gazie podczas ataku zginęło wówczas 45 osób.

Z kolei na skutek wtorkowych ataków (28 października) – wg władz w Gazie — zginęły 33 osoby, w tym kobiety i dzieci. Grupa od dawna wykorzystuje cywili jako żywe tarcze, umieszczając wśród nich swoich uzbrojonych ludzi i sprzęt wojskowy.

Doniesienia o zabitych przynajmniej częściowo potwierdzają źródła w szpitalach. Rzecznik agencji obrony cywilnej w Gazie referuje BBC, że pod gruzami uwięzione są kolejne osoby, co sprawia, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Ratownicy starają się je wydobyć.

Reporterzy agencji Associated Press i świadkowie słyszeli odgłosy eksplozji w różnych częściach strefy, nie tylko samym mieście Gazy, o którym najpierw doniosły światowe media. Izraelskie bomby spadły na budynki mieszkalne także w Beit Lahia, al-Bureij, Nuserat i Chan Junis.

Dlaczego Izrael zaatakował w Gazie? Hamas oskarża Izrael o złamanie rozejmu

Izraelski minister obrony Israel Katz wytłumaczył, że bombardowania były odpowiedzią na zaatakowanie we wtorek przez Hamasowców izraelskich żołnierzy oraz złamanie warunków rozejmu, jeśli chodzi o zwracanie ciał zabitych zakładników. Ostrzegł, że Hamas zapłaci za to “wielokrotnie”.

Według izraelskich mediów żołnierze w Rafah przy granicy z Egiptem mieli zostać ostrzelani we wtorkowe popołudnie pociskami przeciwpancernymi i przez snajperów. Hamas twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego.

Jeśli chodzi o zwrot ciał, palestyńska grupa miała dostarczyć w poniedziałek wieczorem szczątki mężczyzny, który nie był jednym z 13 zabitych zakładników, na których oczekuje Izrael (konkretnie Ofira Tzarfatiego, którego fragment zwłok Izrael odzyskał już w listopadzie 2023 roku). Przedtem urządziła “fejkowe wydobycie” jego szczątków na wschodzie miasta Gaza, na które zaproszono pracowników Czerwonego Krzyża. Organizacja później potępiła w oświadczeniu działania Hamasu. Izraelskie wojsko opublikowało nagranie z drona, które ma pokazywać całą tę maskaradę.

Strefa Gazy po ataku Izraela. 29 października 2025 roku. Fot. REUTERS/Dawoud Abu Alkas

Hamas zapewnił w oświadczeniu, że nadal chce przestrzegać rozejmu i oskarżył Izrael o jego złamanie. Jednak wojskowe skrzydło grupy zapowiedziało, że opóźni przekazanie wydobytego we wtorek ciała jednego z zakładników w odpowiedzi na “naruszenia” ze strony Izraela.

Dlaczego Hamas nie oddaje ciał zakładników?

Porozumienie o zawieszeniu broni zakładało, że Hamas przekaże 48 żywych i martwych zakładników w ciągu pierwszych 72 godzin.

Hamasowcy przekazali wszystkich 20 żywych w zamian za 250 palestyńskich więźniów i 1718 zatrzymanych w Gazie. Dotąd dostarczyli też 15 ciał zakładników (13 Izraelczyków, a także porwanych Nepalczyka i Tajlandczyka), a od Izraela dostali ciała 195 Palestyńczyków. Twierdzą, że mają trudności ze zlokalizowaniem i wydobyciem pozostałych ciał po zmasowanych izraelskich bombardowaniach, i że potrzebują na to więcej czasu. Izraelczycy przekonują natomiast, że tak naprawdę Hamas dobrze wie, gdzie znajdują się ciała.

“Do niektórych z tych ciał trudno dotrzeć, ale inne mogliby zwrócić teraz i z jakiegoś powodu tego nie robią”, zawyrokował w sobotę na swojej platformie Truth Social Donald Trump, zapewniając, że “przygląda się bardzo uważnie” temu procesowi.

Nawet jeśli ostatnie ataki Izraela i poczynania Hamasu w sprawie ciał zakładników nie przeszkodzą w utrzymaniu generalnego zawieszenia broni, do zakończenia konfliktu i realizacji kolejnych punktów planu pokojowego Trumpa jest jeszcze daleko.


Redagowała Ludmiła Anannikova


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Mossad names IRGC terrorist behind global plots targeting Jews, Israelis


Mossad names IRGC terrorist behind global plots targeting Jews, Israelis

JNS Staff


Sardar Amar was said to have been responsible for attempted terror plots that were thwarted in Greece, Australia and Germany during 2024 and 2025.

Mossad Director David Barnea attends a state ceremony at the Mount Herzl Military Cemetery in Jerusalem marking the Hebrew calendar anniversary of Oct. 7, 2023, attacks, on Oct. 27, 2024. Photo by Chaim Goldberg/Flash90.

Israel’s Mossad spy agency on Sunday revealed the name of an Iranian commander it said was responsible for coordinating attempted terrorist attacks targeting Jews and Israelis across the globe over the past 24 months.

Sardar Amar, a top commander in Iran’s Islamic Revolutionary Guard Corps (IRGC), working directly under Quds Force chief Esmail Ghaani, was said to have been responsible for attempted terror plots that were thwarted in Greece, Australia and Germany during 2024 and 2025.

“Since the events of Oct. 7, Iran has expanded its efforts to harm Israeli and Jewish targets worldwide,” Israel’s Prime Minister’s Office said in a statement on behalf of the intelligence agency, referencing the Oct. 7, 2023 Hamas-led attacks that ignited a seven-front war in the region.

“Thanks to intensive activity by the Mossad, together with intelligence and security agencies in Israel and abroad, dozens of terrorist plots advanced by Iran were thwarted,” according to the statement.

Under Amar’s leadership, “a significant mechanism was established to promote attacks against Israeli and Jewish targets in Israel and abroad,” according to the PMO. However, “the first-ever exposure of the terror network as responsible for the attempted attacks in Greece, Germany and Australia demonstrates the mechanism’s failed efforts, as well as undermines Iran’s attempts to operate secretly under the radar.”

Describing the network’s modus operandi as “terror without Iranian fingerprints,” it said that Amar’s work was highly compartmentalized and employed foreign operatives, including criminal organizations.

In response to the Mossad’s work with counterparts around the world, Australia expelled the Iranian ambassador to Canberra, while Germany moved to reprimand Tehran’s diplomatic envoy to Berlin, the statement noted.

These “unprecedented measures” intended to convey a “clear message of zero tolerance for terrorist activity on their soil,” according to the statement.

“For years, the Iranian regime has viewed terrorism as a tool to exact a price from Israel by harming innocent people around the globe, without paying military, diplomatic, or economic costs. Operating under this logic, the terror organizations work to maintain plausible deniability and disconnect between their violent activity and Iran,” it added.

“The Mossad for Intelligence and Special Duties, together with its partners in Israel and around the world, will continue to act resolutely to thwart terror threats from Iran and its proxies and to protect the citizens of Israel and Jewish communities worldwide,” the statement concluded.

The Islamic Republic remains the No. 1 source of terrorism against Israelis and Jews worldwide, directly and through its proxies, Israel’s National Security Council said in a travel warning issued on Sept. 14.

“Iranian motivation is growing in light of the severe blows it suffered in the framework of ‘Operation Rising Lion’ and the growing desire for revenge,” it reported, referring to the 12-day Israel-Iran war in June.

The statement noted that dozens of Iranian-directed plots were foiled over the past year, some of which had targeted Israeli missions abroad, former senior Israeli officials and various Israeli and Jewish targets.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


12-Year-Old Jewish Boy Brutally Attacked in Vienna, Mother Says School Ignored Pattern of Antisemitic Harassment


12-Year-Old Jewish Boy Brutally Attacked in Vienna, Mother Says School Ignored Pattern of Antisemitic Harassment

Ailin Vilches Arguello


A pro-Hamas demonstration in Vienna. Photo: Reuters/Andreas Stroh

Austrian police have launched an investigation after a 12-year-old Jewish boy was brutally attacked by a group of classmates on his way home from school in Vienna, sparking outrage within the country’s Jewish community and renewed calls for swift action against rising antisemitism.

On Tuesday, the boy reportedly had a dispute with a classmate earlier at school. As he was heading home, a group of students followed and harassed him.

According to the boy’s mother, he was repeatedly kicked and punched by his classmates, who also shouted antisemitic slurs and threats during the attack.

“You Jew, if you say anything, I’ll tell everyone you’re Jewish – then you’ll see what happens to you,” one of the assailants reportedly told him, according to the Austrian outlet oe24

The victim was later taken to a hospital with bruises and other injuries across his body.

Shortly after the incident, the boy’s mother filed a police report, prompting Vienna authorities to launch an investigation. As of Friday afternoon, no arrests had been made.

The boy’s mother said this was not the first time her son had been targeted in an antisemitic attack, accusing the school of repeatedly covering up such incidents.

Now, she is urging authorities to transfer her son if the school continues to “sweep under the rug” what she describes as a persistent pattern of antisemitic harassment.

According to her testimony, her son was also physically attacked earlier this year when a female classmate choked him and tried to push him down the stairs, leaving him with a neck injury that required a brace for several days.

The boy has also been subjected to sexualized insults, threats, and blackmail after photos of him were posted on TikTok without his consent.

Despite repeated complaints, the boy’s mother said the school took no effective action, even allowing chants of “from the river to the sea” to echo through the halls without any teacher intervention.

“From the river to the sea, Palestine shall be free” is a popular slogan among anti-Israel activists that has been widely interpreted as a genocidal call for the destruction of the Jewish state, which is located between the Jordan River and the Mediterranean Sea.

“The school failed to protect him,” the mother said. “Only after things escalated did we decide to file a complaint with the police.”

Austria’s Jewish community has faced a troubling surge in antisemitic incidents and anti-Israel sentiment since the Hamas-led invasion of and massacre across southern Israel on Oct. 7, 2023.

Jewish leaders have consistently called on authorities to take swift action against the rising wave of targeted attacks and anti-Jewish hate crimes they continue to face.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Libańczycy domagają się pokoju z Izraelem


Libańczycy domagają się pokoju z Izraelem


Hussain Abdul-Hussain


Tłumienie propokojowych głosów w Libanie — przez sądy i zastraszanie ze strony Hezbollahu — podważa wiarygodność kraju na arenie międzynarodowej.

„Przełammy tabu; domagamy się pokoju” — zadeklarował Marcel Ghanem, gospodarz najpopularniejszego talk-show w Libanie. „Domaganie się pokoju [z Izraelem] nie jest przestępstwem” — podkreślił, rzucając wyzwanie utrwalonym narracjom. Marwan Hamade, doświadczony druzyjski parlamentarzysta, wystąpił w stacji I24 News (francuskojęzyczna wersja), by wypowiedzieć się na temat Gazy, dając do zrozumienia, że gotów jest złamać surrealistyczne przepisy libańskiego bojkotu. Publicysta Tony Karam potępił zwodnicze negocjacje z Izraelem i złudzenia zwycięstwa nad nim, pisząc: „Nadszedł czas na polityczną odwagę”. Grupa anonimowych Libańczyków zainicjowała „Lebanon Israel Initiative”, mającą na celu promowanie dialogu i współpracy między sąsiadującymi państwami.

Mimo to państwo libańskie, zastraszone wpływami Hezbollahu, pozostaje głuche na te wezwania do pokoju, a sam dialog penalizuje, rażąco naruszając podstawowe wolności i prawa człowieka. To tłumienie opinii dążących do pojednania podważa demokratyczne fundamenty Libanu.

Hezbollah stosuje różne metody oczerniania libańskich zwolenników pokoju. Prorządowa milicja wspierana przez Iran wylewa jad w mediach społecznościowych — nagrywa filmy, rozpowszechnia je na szeroką skalę, piętnuje zwolenników porozumienia i domaga się ich uwięzienia. Ta zorganizowana kampania ma na celu uciszenie sprzeciwu i utrzymanie kontroli Hezbollahu nad przestrzenią publiczną, przy jednoczesnym forsowaniu hasła: „Izrael to wieczny wróg” jako nienaruszalnej zasady narodowej.

Zastraszanie dotyka wielu, w tym Hamadego — ocalałego z próby zamachu z 2004 roku, prawdopodobnie przeprowadzonego przez ludzi Hezbollahu. Później Hamade złagodził swoje stanowisko, twierdząc, że do udziału w wywiadzie zaprosił go przyjaciel, a on sam sądził, że chodzi o inną stację, a nie izraelski kanał. Ta postawa odzwierciedla paraliżujący wpływ działań Hezbollahu.

W odpowiedzi na niepokorne głosy domagające się pokoju Hezbollah intensyfikuje ataki. Poza nagonką w mediach społecznościowych, prawnik powiązany z Hezbollahem pozywa propokojowych aktywistów do sądu, oskarżając ich o zdradę. Te prawne represje wykorzystują wymiar sprawiedliwości jako broń przeciwko dysydentom, pogłębiając tym samym kryzys wolności słowa.

W Libanie przeciwnicy pokoju często utożsamiają dialog z Izraelem z aktem szpiegostwa. Każdy, kto postuluje pokój, ryzykuje, że zostanie uznany za zdrajcę lub szpiega — to niebezpieczne uproszczenie, które skutecznie tłumi wszelką uzasadnioną debatę.

Tłumienie propokojowych głosów przez libańskie sądy i zastraszanie ze strony Hezbollahu podważają wiarygodność kraju na arenie międzynarodowej.

Niechęć do akceptowania wolności wypowiedzi może wynikać z kulturowej tendencji do utożsamiania sprzeciwu z zdradą. Pewien palestyński bojownik kiedyś powiedział: „Jednym z moich lęków jest to, że zdrada stanie się kiedyś punktem widzenia” — fraza ta bywa używana jako oręż do tłumienia debaty nad uznaniem Izraela. To przekonanie wciąż utrzymuje się wśród niektórych społeczności libańskich, palestyńskich i arabskich, odzwierciedlając szerszy opór wobec otwartego dialogu.

Sprowadzanie sprzeciwu do zdrady to poważne nieporozumienie. O ile dana opinia nie nawołuje do przemocy ani nie wiąże się z działaniami wywiadowczymi, nie powinna być traktowana jako zdradziecka. Wolność słowa, będąca fundamentem społeczeństw otwartych, musi być chroniona. Tymczasem Liban i inne państwa regionu często zawodzą w tej kwestii. Państwo powinno bronić prawa do debaty i zaprzestać prześladowań obywateli utrzymujących kontakty z Izraelczykami. Zagwarantowanie wolności słowa to nie tylko obowiązek prawny, ale i kluczowy krok ku bardziej inkluzywnemu i pokojowemu społeczeństwu.

Jeszcze gorsze od nękania ze strony Hezbollahu jest słabość libańskiego państwa. Zamiast bronić „wolności wypowiedzi” gwarantowanej przez konstytucję, Liban lawiruje — udaje, że dąży do pokoju, aby zadowolić Waszyngton, a jednocześnie stara się nie rozjuszyć Hezbollahu. Taka dwulicowość podważa zaufanie społeczne i blokuje postęp.

Gdy libańscy urzędnicy mówią o rozmowach z Izraelem — często mylnie interpretowanych jako gesty pokojowe — mają na myśli „rozmowy pośrednie” za pośrednictwem amerykańskich mediatorów w celu „rozwiązania sporów” — czyli eufemizm oznaczający wyznaczanie granic i tymczasowe zawieszenie broni, a nie prawdziwe pojednanie.

Od czasu do czasu Liban precyzuje, że dąży do zawieszenia broni z Izraelem, deklarując, że pokój zostanie podpisany dopiero po utworzeniu państwa palestyńskiego, co jest zgodne z polityką Ligi Arabskiej. Takie stanowisko podporządkowuje interesy Libanu szerszej agendzie regionalnej.

Pięćdziesiąt sześć lat po oddaniu suwerenności palestyńskim bojownikom w 1969 roku, a później Hezbollahowi, Liban wciąż przedkłada palestyńskie interesy nad własne. Palestyńczycy uczynili z Libanu punkt wypadowy do ataków na Izrael, co doprowadziło do niszczących represji i wywołało wojnę domową, która na trwałe naznaczyła kraj.

Liban poświęcił dla sprawy palestyńskiej więcej niż sami Palestyńczycy — przyjmując uchodźców i znosząc konflikty. Nadszedł czas, by uznać Izrael, podpisać traktat pokojowy i znormalizować stosunki. Taka polityka przyniosłaby stabilność, przyciągnęła inwestycje zagraniczne i ożywiła gospodarkę Libanu. Ghanem wezwał kraj do postawienia własnych interesów na pierwszym miejscu — nawet jeśli oznaczałoby to przełamanie wieloletniego tabu dotyczącego Palestyny.

Dopóki Bejrut nie przestanie penalizować prawa swoich obywateli do swobodnych kontaktów z Izraelczykami — o ile nie mają one charakteru szpiegowskiego — i nie uzna pokoju za opcję polityczną, a nie niepodważalny dogmat tożsamości narodowej, postęp będzie niemożliwy. Państwo musi stworzyć warunki do swobodnej wymiany myśli, bez groźby represji.

Propokojowe głosy w Libanie brzmią coraz donośniej, odzwierciedlając tęsknotę za zmianą. Oby pokój z Izraelem, oparty na wzajemnym szacunku i współpracy, nadszedł wkrótce, zapowiadając nową erę stabilizacji i dobrobytu.


Link do oryginału: https://thisisbeirut.com.lb/articles/1327912/the-lebanese-demand-peace-with-israel?utm_source=substack&;utm_medium=email

Hussain Abdul-Hussain – Iracko-libański dziennikarz mieszkający w Waszyngtonie. Pracuje jako analityk w instytucie Fundacji Defence of Democrecies. Wcześniej pracował w utworzonej przez amerykański Kongres Arabic TV, przed tym był reporterem w wychodzącej w Bejrucie The Daily Star. Jest absolwentem Amerykańskiego Uniwersytetu w Bejrucie, gdzie studiował historię Bliskiego Wschodu.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com