Arabski reporter twierdzi, że Palestyńczycy przyprowadzali swoje dzieci na zamieszki, licząc na to, że zostaną ranne lub aresztowane, aby mogli otrzymać pieniądze od AP


Arabski reporter twierdzi, że Palestyńczycy przyprowadzali swoje dzieci na zamieszki, licząc na to, że zostaną ranne lub aresztowane, aby mogli otrzymać pieniądze od AP

Elder of Ziyon


Palestinian Media Watch ma ogromny materiał.

Mustafa Al-Miqdad, ceniony syryjski dziennikarz współpracujący z brytyjskim think tankiem Arab Progress Center for Policies, udzielił w tym tygodniu wywiadu palestyńskiej telewizji, w którym publicznie przyznał coś zdumiewającego: że powszechnie wiadomo, iż palestyńscy rodzice przyprowadzali swoje dzieci do udziału w gwałtownych demonstracjach, licząc na to, że zostaną ranne lub uwięzione przez izraelskie siły.

Po to, by móc otrzymywać pieniądze w ramach programu AP „Pay for Slay”.

„Lata temu, na granicy ze Strefą Gazy, dochodziło do tarć z syjonistycznym wrogiem. Byli tacy, którzy wychodzili na marsze i protesty. Są historie, których przed wami nie ukryję — wszyscy je znamy, to znaczy jako rodziny — że niektórzy wychodzili razem ze swoimi dziećmi itd., po to, by zostały ranne albo żeby coś im się stało, aby później mogli otrzymywać comiesięczną pomoc lub comiesięczną pensję, a nawet żeby zostali aresztowani i uwięzieni, by otrzymać to, co mogłoby utrzymać ich rodziny w wyniku tej sytuacji, w wyniku istniejącej nędzy.”

Przeczytajcie to jeszcze raz: palestyńscy rodzice celowo narażali swoje dzieci na niebezpieczeństwo, żeby zarobić pieniądze.

Widzieliśmy pojedyncze incydenty, takie jak ten z 2016 roku, gdy ojciec namawiał swojego trzyletniego syna do rzucania kamieniami w żołnierzy IDF i prowokował ich, by strzelili i zabili chłopca.

Ale nikt nie informował, że było to zachowanie rutynowe.

Niektórzy twierdzą, że program AP „pay for slay”, w ramach którego wypłaca się pieniądze rodzinom „męczenników”, więźniów i osób rannych przez izraelskie siły, nie jest nagrodą za terror, lecz jedynie programem socjalnym. To pokazuje, że jest to kłamstwo: to nie tylko nagroda, lecz zachęta do uczenia dzieci, by próbowały mordować Izraelczyków.

Jeden szczegół tej odrażającej historii jest być może niemal równie zły.

Zwróćcie uwagę, że Al-Miqdad, mówiąc do palestyńskiego rozmówcy w palestyńskiej telewizji, stwierdza, iż „wszyscy o tym wiemy”, mając na myśli rodziny wychodzące po to, by ich dzieci zostały ranne — mówi to do palestyńskiej publiczności.

Palestyńczycy o tym wiedzą. Wiedzą o tym ich reporterzy. Wiedzą o tym organizacje pozarządowe obecne na protestach. Wiedzą o tym palestyńscy „działacze praw człowieka” zatrudnieni przez międzynarodowe NGO.

Ale nikt tego nie publikuje.

Nawet ta historia, jak dotąd, nie została podjęta przez żadne media.

Jestem pewien, że są palestyńskie matki, które kochają swoje dzieci i mówią im, by trzymały się z dala od kłopotów. Ale nigdy nie widzimy historii o nich — nawet w arabskich mediach.

Najwyraźniej palestyńskie życie nie jest bezwartościowe. Jest warte narażania własnych dzieci za pieniądze.

Link do oryginału: https://elderofziyon.blogspot.com/2026/02/arab-reporter-says-palestinians-would.html

Elder of Ziyon, 3 lutego 2026


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com