Ślad ręki namalowany krwią na ścianie schronu, znajdującego się w kibucu Nir Oz w Izraelu, w pobliżu Strefy Gazy. Kibuc został zaatakowany przez terrorystów Hamasu 7 października, w wyniku czego zginęli i zostali pojmani członkowie jego społeczności. (Fot. Bernat Armangue / AP Photo)
Atak Hamasu na Izrael. Przemoc seksualna była częścią strategii
Marta Urzędowska
Zbiorowe gwałty, okaleczanie, napaści seksualne w niewoli – ofiary, świadkowie i ratownicy opowiadają w najnowszym raporcie o przemocy seksualnej, jakiej dopuszczał się Hamas podczas ataku na Izrael z 7 października 2023 r. i wobec zakładniczek porwanych do Strefy Gazy.
Za przygotowanie raportu odpowiada grupa izraelskich ekspertek od prawa i dyskryminacji płciowej w ramach tzw. Dinah Project. Na jego czele stoją ekspertka od prawa Ruth Halperin-Kaddar, była prokurator generalna izraelskiej armii, Sharon Zagagi-Pinhas i była sędzia i wiceprokurator generalna Nava Ben-Or.
Przemoc seksualna „powszechna i systematyczna”
Autorki dokumentu przeanalizowały zeznania ofiar, relacje świadków napaści seksualnych i ratowników, którzy przybyli na miejsce ataku. Analizie poddano też wpisy w mediach społecznościowych, nagrania medyków sądowych i inne materiały.
Raport jest wyjątkowy, bo niewiele jest relacji z pierwszej ręki na temat tych wydarzeń. „Większość ofiar została na stałe uciszona” – przypominają autorki, bo ofiary nie żyją albo są zbyt traumatyzowane, by mówić.
W dokumencie udało się zebrać opowieści trzynastu kobiet i dwóch mężczyzn, którzy przeżyli niewolę Hamasu i opowiadają, że doświadczyli przemocy seksualnej albo byli jej świadkami. W raporcie cytowana jest też jedna osoba, która przeżyła próbę gwałtu podczas ataku z 7 października 2023 r., siedemnaścioro naocznych świadków i 27 ratowników, którzy pojawili się na miejscu ataków, gdzie zobaczyli ofiary wskazujące bez wątpliwości, że były poddane przemocy seksualnej.
Autorki raportu nie mają wątpliwości – przemoc seksualna stosowana przez Hamas zarówno podczas ataku jak i później, wobec zakładniczek, wskazuje, że była ona „powszechna i systematyczna”.
Pięciu cytowanych świadków potwierdza co najmniej cztery przypadki gwałtu zbiorowego. Siedmiu – co najmniej osiem innych przypadków gwałtu i poważnych napaści seksualnych, przy czym do części z nich doszło już w niewoli. Wiadomo też o co najmniej trzech innych przypadkach napaści seksualnych, a także o trzech sytuacjach, kiedy doszło do okaleczenia narządów płciowych.
Z kolei ratownicy opowiadają o zastanych w miejscach ataku ciałach rozebranych od pasa w dół, krwawiących z narządów płciowych, do których strzelano, wkładano ostre przedmioty albo podpalano. Relacjonują przypadki „wyraźnych oznak przemocy seksualnej w sześciu lokalizacjach” – na festiwalu muzycznym Nova, na pobliskiej drodze nr 232, w kibucach Beeri, Alumim, Nahal Oz i Reim.
Fizyczne napastowanie, rozbieranie do naga, gwałty
W raporcie cytowana jest Izraelka, która została zaatakowana podczas festiwalu muzycznego Nova niedaleko granicy z Gazą, gdzie liczba ofiar była największa, a terroryści godzinami mordowali i torturowali uczestników eventu. Dziewczyna opowiada, że była ofiarą napaści seksualnej, przeżyła też próbę gwałtu.
Z kolei jedna z byłych zakładniczek przetrzymywanych przez Hamas opowiada, że została zmuszona do aktu seksualnego, a wcześniej była poddawana fizycznemu napastowaniu seksualnemu. Dodaje, że była zmuszana do rozbierania się do naga – razem z sześcioma innymi zakładniczkami.
Niemal wszystkie zakładniczki opowiadają, że przeżyły fizyczne i słowne napastowanie seksualne, w tym – „niechciany kontakt fizyczny intymnych częściach ciała”. Zakładniczki relacjonują też, że grożono im przymusowym małżeństwem.
Także dwaj mężczyźni – byli zakładnicy – opowiadają, że zmuszono ich do rozbierania się i byli fizycznie napastowani. Jednemu z nich kazano też zgolić włosy na całym ciele.
Raport potwierdza, że Hamas używał przemocy seksualnej jako broni w celu terroryzowania i “odczłowieczania” izraelskiego społeczeństwa. Dokument „wytycza ścieżkę do uzyskania sprawiedliwości przez ofiary”, choć zdecydowana większość sprawców nie żyje.
Hamas oskarżony przez ONZ i MTK
Choć Hamas od początku zaprzeczał, jakoby podczas ataku dopuszczał się przemocy seksualnej na Izraelkach, już poprzednie doniesienia wskazywały, że było inaczej. Wiosną zeszłego roku misja ONZ ogłosiła, że istnieją „sensowne powody”, by wierzyć, że podczas ataku w różnych miejscach dochodziło do gwałtów i gwałtów zbiorowych, a także – że kobiety porwane do Gazy już jako zakładniczki były gwałcone i poddawane seksualnym torturom.
Jak przypomina BBC, także prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego oskarżył trzech przywódców Hamasu o zbrodnie przeciwko ludzkości, w formie morderstw, eksterminacji, tortur, gwałtów i innych form przemocy seksualnej.
Jednocześnie bardzo trudno jest o dowody. Jak podaje CNN, skala bestialstw, jakich dopuszczał się Hamas podczas ataku, była tak wielka, że śledczy i ratownicy często byli przytłoczeni. A że – zgodnie z żydowskim obyczajem – ciała należy chować jak najszybciej po śmierci – pierwszym celem ratowników, wśród których było wielu ortodoksyjnych Żydów, było zebranie szczątków, by mogły zostać pochowane, a nie zabezpieczanie dowodów.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com



