Prezydent USA Donald Trump rozmawia z mediami obok premiera Izraela Benjamina Netanjahu po przybyciu na spotkania do klubu Trumpa Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie, 29 grudnia 2025 r. (Fot. REUTERS/Jonathan Ernst)
Trump po spotkaniu z Netanjahu: Zrobimy Hamasowi piekło, jeżeli się szybko nie rozbroi
Jakub Wencel, PAP
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump powitał w swojej rezydencji Mar-A-Lago na Florydzie premiera Izraela Binjamina Netanjahu. Po spotkaniu w cztery oczy Trump zapowiedział, że Hamasowi zostanie wyznaczony termin na rozbrojenie się i organizacja będzie miała na to “niewiele czasu”.
– Hamas dostanie bardzo niewiele czasu na rozbrojenie i zobaczymy, jak to się sprawdzi – powiedział prezydent USA.
– Ale jeśli się nie rozbroją – a przecież się na to zgodzili – zrobimy im za to piekło. A tego nie chcemy. Ale muszą się rozbroić w stosunkowo krótkim czasie
– dodał Trump.
Prezydent USA mówił również o polityce Izraela względem Zachodniego Brzegu Jordanu, z którą “nie zgadza się w stu procentach”. Zapowiedział, że oba państwa wypracują w tej kwestii zgodne stanowisko. – [Netanjahu] postąpi właściwie – oznajmił Trump.
Prezydent USA dodał, że jego zdaniem Izrael spełnia postanowienia pierwszego etapu porozumienia pokojowego “w stu procentach” i nie jest zaniepokojony działaniami Izraela.
– Nie martwię się niczym, co robi Izrael. Martwię się tym, co robią, a może nie robią inni – ale nie martwię się. Izrael zrealizował plan. Są silni.
Według Donalda Trumpa są “państwa”, inne niż Izrael, które byłby gotowe wejść do Gazy i “zmieść Hamas z powierzchni ziemi”. Nie zdradził on jednak, jakie państwa ma na myśli.
Reuters: Izrael chce zwrócenia szczątków wszystkich zabitych zakładników
Podczas wystąpienia przed rozpoczęciem spotkania Trump oświadczył, że chce jak najszybciej przejść do drugiej fazy porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem, ale organizacja “najpierw musi zostać rozbrojona”.
Choć rozejm zawarto już trzy miesiące temu, do tej pory udało się zrealizować tylko jego pierwszą fazę. Do domu wróciło dwudziestu ostatnich przetrzymywanych przez Hamas zakładników i ciała prawie wszystkich zabitych, w zamian Izraelczycy wypuścili setki palestyńskich więźniów. Do tego izraelska armia wycofała się z części Strefy Gazy, pozostając w jej wschodniej części, liczącej 53 proc. całej enklawy.
Nie ma zgody Izraela na proponowane przez USA utworzenie palestyńskich władz przez Autonomię Palestyńską rządzącą na Zachodnim Brzegu Jordanu. Obie strony konfliktu oskarżają się również o łamanie zawieszenia broni, a od czasu jego formalnego wprowadzenia zginęło ok. 400 Palestyńczyków.
Jak pisze agencja Reuters, Netanjahu chce, aby pierwszy etap zawieszenia broni został zakończony poprzez oddanie przez Hamas szczątków ostatniego izraelskiego zakładnika w Strefie Gazy. Ma być to warunek konieczny, by rozpocząć kolejny etap. W spotkaniu z Trumpem ma wziąć udział towarzysząca premierowi rodzina zabitego zakładnika Rana Gviliego.
Trump: Zrobimy z Iranu miazgę, jeżeli spróbują odbudować swój potencjał nuklearny
– Słyszę, że Iran znowu próbuje budować [swój potencjał nuklearny]. Jeżeli tak jest, to będziemy musieli w nich uderzyć. Zrobimy z nich miazgę. Ale mam nadzieję, że tak się nie dzieje – powiedział przed spotkaniem prezydent USA sugerując, że same Stany Zjednoczone mogą przeprowadzić taki atak.
Donald Trump odmówił jednocześnie złożenia jednoznacznej deklaracji, czy popiera obalenie irańskiego reżimu, choć zaznaczył, że mierzy się on z potężnymi problemami.
– Mają ogromną inflację. Ich gospodarka jest w kryzysie. Gospodarka jest w kiepskim stanie. Wiem, że ludzie nie są zadowoleni, ale nie zapominajcie, że za każdym razem, gdy wybuchają zamieszki albo ktoś tworzy małą czy dużą grupę, zaczynają strzelać do ludzi. Oni mają tendencję do zabijania ludzi – zaznaczył.
Trump powtórzył swoje stanowisko również po rozmowie z premierem Izraela, podkreślając swoje nadzieje co do tego, że Iran nie próbuje odbudować swoich możliwości jądrowych.
– Mam nadzieję, że Iran nie próbuje budować, jak czytałem, broni i innych rzeczy. A jeśli to robi, to nie wykorzystuje miejsc, które zniszczyliśmy, ale prawdopodobnie korzysta z innych miejsc – mówił amerykański prezydent.
Z drugiej strony rząd w Teheranie – podkreślił Trump – chce zawrzeć porozumienie. Sam Trump dodał, że przychylnie spojrzałby na pomysł dwustronnych rozmów z Iranem w tej kwestii.
Poprzednie porozumienie nuklearne z Iranem zostało zawarte przez USA w 2015 r., przez administrację Baracka Obamy. Jeszcze przed zwycięstwem w wyborach prezydenckich w 2016 r. Trump był najostrzejszym politycznym krytykiem tego rozwiązania i w 2018 Stany Zjednoczone wyszły z porozumienia.
Trump: Gdyby nie Netanjahu, Izraela by już nie było
Przed rozpoczęciem spotkania w cztery oczy prezydent USA pochlebnie wypowiedział się na temat izraelskiego premiera, twierdząc, że gdyby na czele rządu stał ktoś inny, to “Izraela by już nie było”.
Trump dodał również, że rozmawiał z izraelskim prezydentem Icchakiem Hercogiem na temat swojego wniosku o ułaskawienie Netanjahu w związku z ciążącymi na nim zarzutami korupcyjnymi i że Hercog wkrótce wyda akt łaski. Biuro prezydenta Izraela zaprzeczyło jednak, że taka rozmowa miała miejsce, zapewniając jednocześnie, że wszelkie działania w tym zakresie zostaną przeprowadzone zgodnie z procedurami.
Redagowała Agnieszka Kwiatkowska
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com



